CROSSING SWORDS – Sezon 1 – RECENZJA

CROSSING SWORDS (polski tytuł: Giermek – historia prawdziwa) – A hulu ORIGINAL – serial oryginalny hulu. Amerykański serial animowany poklatkowy (stop-motion) dla dorosłych. Animowana czarna komedia fantasy, której twórcami są John Harvatine IV i Tom Root. Za produkcję serialu odpowiada Buddy System Studios (studio animacji poklatkowej), Tom Is Awesome (studio produkcyjne założone przez Toma Roota), Stoopid Buddy Stoodios (studio animacji poklatkowej założone przez Setha Greena, Matthew Senreicha, Johna Harvatine’a IV i Erica Townera) oraz Sony Pictures Television (Sony Entertainment -> Sony).

GATUNKI : animowany / animacja stop-motion / czarna komedia / fantasy / medieval fantasy / dla dorosłych
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu CROSSING SWORDS liczy 10 odcinków. Premierowo serial został udostępniony widzom platformy hulu w całości w dniu 12 czerwca 2020 roku.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o młodym Patricku, który pragnie odmienić swoje życie. Patrick marzy by zostać rycerzem. Chce udowodnić swojemu wrednemu rodzeństwu, że nie jest miękką pałą i stać go na wiele. Informuje więc rodziców o swoich marzeniach, ale Ci nie wróżą mu świetlanej przyszłości. Patrick się jednak nie zniechęca i postanawia wystartować w turnieju rycerskim. Król Merriman właśnie organizuje taki turniej na królewskiego giermka.

Podczas uiszczania wpisowego za udział w turnieju, Patrick poznaje Brotha. Ten informuje go, że ich szanse nie są wysoko notowane. Wręcz traktowani są jak outsiderzy skazani na porażkę. To również nie zniechęca Patricka, który staje do pierwszego zadania. To pojedynek każdy z każdym, gdzie głównym faworytem jest wysoko notowany Holden. Patricka szybko jednak zaczyna wkurzać, że pretendenci do tytułu giermka powszechnie tu oszukują. Wykorzystuje więc swoją umiejętność chowania genitaliów i tak rozprawia się ze swoimi przeciwnikami, którzy uderzają poniżej pasa.

To jednak nie walka dla Patricka jest na Dworze Króla Merrimana najbardziej stresująca. Młodzieniec musi wyrwać się z macek nienasyconej seksualnie królowej, która zdradza męża notorycznie na każdym tego typu turnieju. Następnie Patrick dochodzi do wniosku, że jedyną szansą dla niego na wygranie tego turnieju jest oszukiwanie. Musi stać się tak jak cała reszta, a co gorsza musi być taki jak jego rodzeństwo, które wiecznie mu dokucza. Patrick wykorzystuje więc wyrzutnie fajerwerków zamontowaną w swojej lancy i tak ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, pokonuje faworyzowanego Holdena. Najdziwniejsze dla niego jest jednak to, że króla nie zraża jego jawne oszustwo. Przyznaje on mu tytuł osobistego giermka i ogłasza, że od jutra będzie on pod jego osobistym nadzorem. Patrick jednak dochodzi do wniosku, że nie może więcej oszukiwać i na królewskim dworze będzie służyć jako prawy kandydat na rycerza.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

W czerwcu 2020 roku platforma hulu prezentuje swoim widzom kolejną produkcję studia Stoopid Buddy Stoodios. To specjaliści o tzw. animacji poklatkowej, czyli animacji stworzonej na podstawie klatek będących zdjęciami. Animator do zrobienia każdej klatki przekształca nieznacznie obiekty, to znaczy zmienia ich położenie względem nieruchomego tła lub innych animowanych obiektów. W tym przypadku są to ręcznie wykonane figurki głównych bohaterów. Chociaż figurki to zbyt duże słowo jak na tą produkcję. Bohaterami serialu CROSSING SWORDS są bowiem pokolorowane piłeczki wbite na jakiś kołek. Tym samym nasi bohaterowie nie mają rąk, ani nóg, a po schodach tup, tup, tup :). No ale taki efekt daje właśnie animacja poklatkowa.

Studio animacji poklatkowej Stoopid Buddy Stoodios zrobiło już takich seriali wiele dla różnych nadawców. Po niewątpliwym sukcesie produkcji „Robot Chicken” poszli za ciosem. Są to przeważnie produkcje komediowe, ale niestety humorem realizowane na tzw. jedno kopyto. Zmieniają jedynie scenerię i żonglują gatunkami pobocznymi. Jeśli więc spodziewamy się po CROSSING SWORDS czegoś przełomowego, to szybko się zawiedziemy na tym serialu.

Tym razem w CROSSING SWORDS przenosi nas w scenerię średniowieczną. Mamy tu króla, królową oraz ich rozpieszczoną i buntowniczą córkę. Mamy tu również giermka imieniem Patrick, który marzy o zostaniu wielkim i powszechnie szanowanym rycerzu. To on jest tu głównym bohaterem i wokół niego kręci się cała historia. Pewnego dnia Patrick mówi sobie dość. Nie chce być wiecznie traktowany przez swoje rodzeństwo jak popychadło. Każdy z jego rodzeństwa zszedł na złą drogę, bo rodziców Patricka zbytnio nie interesuje wychowanie dzieci. Tym samym Coral została złodziejską piratką, Ruben został leśnym złodziejem rywalizującym w tym fachu z Robin Hoodem, a Blarney został oszukańczym złodziejskim klaunem.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

W takim towarzystwie Patrick czuje się źle i nie chce pójść drogą starszego rodzeństwa. Wybiera więc ścieżkę prawego rycerza. Zanim to nastąpi musi zostać giermkiem na królewskim dworze, stąd przystępuje do turnieju, dzięki któremu dostaje przepustkę do służby na zamku.

Tam jednak szybko jego marzenia zderzają się z szarą rzeczywistością. Dwór królewski to wcale nie jest cnotliwe miejsce, na którym Patrick czułby się jak ryba w wodzie. Król Merriman to okropny dupek, który nie przejmuje się losem własnych poddanych, ale chętnie brutalnie rozprawia się ze wszystkimi, którzy zagrażają jego pozycji. Jego żona Tulip, to natomiast nimfomanka, której nie przeszkadza tytuł królowej, gdyż potrzeby seksualne biorą zawsze na nią górę. No i jest tu jeszcze ich córka, która nie chce się podporządkować królewskim standardom, jeśli takowe tu w ogóle istnieją.

Na królewskim dworze Patrickowi nie dają się jednak nudzić. Ciągle tu się coś dzieje, a z czasem Patrick dochodzi do wniosku, że jest tu jedyną odpowiedzialną osobą. Na szczęście jego nowy kumpel Broth, co znaczy Bulion, również został giermkiem. Czasami pomaga mu się on odnaleźć w nowej rzeczywistości, choć tak naprawdę Patrick w większości przypadków musi liczyć sam na siebie. Tym samym niejednokrotnie udaje mu się obronić królestwo przed różnymi tragediami. A sytuacje są tu przeróżne i iście fantasy. Począwszy od magicznej fasoli, która prowadzi króla i Patricka do niebiańskiej krainy, przez przygodę z Yeti, po ataki Asasyna, który czyha na życie następczyni tronu.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

No i jeśli popatrzymy na serial CROSSING SWORDS jak na produkcję medieval fantasy, to wypada on całkiem znośnie. Jest tu kilka ciekawych momentów w takich średniowiecznych klimatach. Baa, jest nawet lekki skok ku starożytności i wątek z Minotaurem. Znacznie gorzej jednak wypada ta warstwa komediowa. No a dla twórców tego serialu była ona solą tej produkcji. Niestety komediowo to prymitywny humor, krążący między przekleństwami i tematyką seksualną. Taka sztampa animacji dla dorosłych, choć nie wiadomo dlaczego twórcom tych produkcji tylko z tym kojarzy się dorosłość. Przecież aktorskie produkcje bazują na znacznie szerszej tematyce żartów. Skąd więc pomysł, że w animacjach dla dorosłych musi być taka wąska tematyka humorystyczna ?

Tym samym serial CROSSING SWORDS serwuje humor sytuacyjny niskich lotów. No chyba, że ktoś się lubuje w żartach natury seksualnej, to pod tym względem serial przypadnie mu do gustu. Niestety jednak Stoopid Buddy Stoodios robi seriale na jedno kopyto. Po jednym takim tematycznie serialu można by było się nawet pośmiać. Niestety jak ponownie dostajemy kolejny serial z podobnym humorem, to jest to już mniej zabawne, żeby nie powiedzieć żałosne.

No a jak wizualnie wypada CROSSING SWORDS ? No chyba kadry serialu mówią same za siebie. Bohaterowie serialu to prymitywne lalki z pokolorowanego drewna. Nie chodzą tylko jakby skaczą po całej makiecie. To jednak mały pikuś, bo śmieszniej wyglądają przedmioty normalnie trzymane w rękach. Te quasi marionetki jednak nie mają rąk, więc wszelkie miecze itp. wiszą przy nich w powietrzu :). No na stworzenie rąk brakło im chęci, za to na dorobienie im cyców i fajfusów już nie. Taa (…). No ale podobno taki minimalizm jest teraz w cenie w sferze produkcji stop-motion. Więcej wysiłku włożono natomiast w olbrzyma w tym niebiańskim świecie z magiczną fasolą, czy w postać samicy Yeti.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – O DUBBINGU – część 1

To teraz warstwa dubbingowa. Stworzone postacie mają więcej życia, gdy ktoś użyczy im swojego głosu. Głównemu bohaterowi – giermkowi Patrickowi – głosu w tym serialu udziela Anglik Nicholas Hoult. Jest on najbardziej znany z kreacji młodszej wersji mutanta Hanka McCoy’a w serii filmów Marvela o X-Menach. zagrał tą postać w „X-Men: First Class„, „X-Men: Days of Future Past„, „X-Men: Apocalypse” oraz „Dark Phoenix„.

Postaci króla Merrimana głosu udziela Luke Evans, znany z filmów „The Hobbit: The Desolation of Smaug” oraz „The Hobbit: The Battle of the Five Armies„. To również John Moore z serialu „The Alienist„.

Królową Tulip dubbinguje natomiast Alanna Ubach. Z dubbingiem jej po drodze, bo swojego głosu udzielała w takich animacjach, jak „Coco„, czy „Monsters at Work„. Fizycznie wystąpiła natomiast jako Suze w serialu „Euphoria” oraz jako Tammy Murphy w serialu „Hand of God„. Epizodycznie przewinęła się przez szósty sezon „Californication” i serial „Mythic Quest: Raven’s Banquet„.

Nadworny mag Blinkerquartz, to w rzeczywistości Seth Green. Do tej pory udzielał on swojego głosu głównie Chrisowi Griffinowi w „Family Guy” oraz Leonardo w „Teenage Mutant Ninja Turtles„. Dubbingował on również w innej produkcji Stoopid Buddy Stoodios stworzonej dla Crackle „SuperMansion„.

Głosu córce królewskiej pary udziela w tym serialu Maya Erskine. Aktorka wcieliła się wcześniej w postać Diane Nakamury w serialu „Insecure„. Została również zaangażowana do produkcji Star Wars „Obi-Wan Kenobi„.

Sierżant Meghan szkoląca giermków, to w rzeczywistości Yvette Nicole Brown. Dubbingowo to również Amanda Waller w „DC Super Hero Girls” oraz Meta-Zenith we wspomnianym wyżej „SuperMansion„.

Brothowi, czy Bulionowi głosu w tym serialu udziela Adam Pally. Sloane natomiast głosu udziela brytyjska prezenterka Jameela Jamil. Serialowo jest ona najbardziej znana z roli Tahani Al-Jamil w „The Good Place„.

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – O DUBBINGU – część 2

Ojcu głównego bohatera – Glennowi, swojego głosu udziela Breckin Meyer. Dubbingowo od lat związany z produkcją „Robot Chicken„. Aktorsko to Trey Kirkman w drugim sezonie serialu „Designated Survivor” oraz Vance w czwartym sezonie „Good Girls„.

Matce głównego bohatera – Doreen, swojego głosu udziela Wendi McLendon-Covey. Głosowo to Monica Rappaccini w innej produkcji Stoopid Buddy Stoodios stworzonej dla platformy hulu – „M.O.D.O.K.„. Aktorsko to natomiast Beverly Goldberg w „The Goldbergs” oraz Clementine Johnson w „Reno 911!„.

Gościnna Yeti, to głosowo Natasha Lyonne. Serialowo to głównie Nicky Nichols w „Orange Is the New Black” oraz Nadia Vulvokov w „Russian Doll„.

To jeszcze na koniec rodzeństwo Patricka. Blarney, to głosowo Tony Hale. Jako dubbingowiec swojego głosu udzielił między innymi w animacji „Harley Quinn„. Na ekranie fizycznie przewinął się przez drugi sezon „A Series of Unfortunate Events„. To również Gary Walsh w serialu „Veep„.

Głosu Rubenowi udziela Adam Ray. Dubbingował on również w produkcji Apple „Doug Unplugs„. Aktorsko to natomiast Joe Crowder w „American Vandal” oraz Alex w „Return of the Mac„.

Na koniec pozostaje siostra piratka. Głosu Coral udziela Tara Strong. To osoba zawodowo zajmująca się wyłącznie dubbingiem. Swojego głosu udzieliła w licznych animacjach. Między innymi w „DC Super Hero Girls„, czy chociażby w „Ultimate Spider-Man„. No w serialu aktorskim „A Series of Unfortunate Events” gaworzyła za Słoneczko 😉

CROSSING SWORDS – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon CROSSING SWORDS to całkiem niezłe medieval fantasy (choć bez żadnych rewelacji) i tragicznie zła komedia równocześnie. Humor sytuacyjny kręci się tu głównie wokół seksu, a żarty najczęściej nie potrafią się obyć bez przekleństw. Ktoś powie – typowa animacja dla dorosłych przecież. Tylko dlaczego ta typowość jest w tak wąskim humorystycznie zakresie ? Może twórcom potrzeba więcej scenariuszowej wyobraźni. Szczególnie że Ci sami ludzie robią stale takie produkcje od lat. Nie mniej jednak serial CROSSING SWORDS przyciągnął przed ekrany widzów platformy hulu w zadowalającej dla nich liczbie. Stąd już sześć dni po jego premierze dostał on zielone światło na kolejny sezon.

Na koniec jeszcze jedna ważna uwaga. Ten serial nie ma charakteru antologii, więc jest to fabularna ciągłość, która kończy się dość zaskakującym dla widzów finałem. Oficjalnie jest to serial oryginalny platformy hulu, ale skoro za jego produkcję odpowiada również Sony, to w Polsce ten serial wylądował w japońskiej usłudze streamingowej skierowanej dla użytkowników PlayStation, opłacających abonament PS Plus, ale był tam dostępny zaledwie kilka miesięcy.

Udostępnij w social mediach