CHANNEL ZERO – Season 1

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE (podtytuł pierwszego sezonu) – to SyFy serial oryginalny. Amerykański horror wyprodukowany przez Universal Cable Productions (Comcast), Eat the Cat (Nick Antosca project) oraz UTMK Limited (prywatna firma Maxa Landisa). Za dystrybucję serialu odpowiada NBCUniversal Television (Comcast).

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE liczy 6 odcinków. Pierwotnie ten serial był emitowany na kanale SyFy od 11 października 2016 roku do 15 listopada 2016 roku. W Polsce dystrybutorem serialu jest Showmax. Polscy widzowie mogą obejrzeć pierwszy sezon udostępniony na platformie SHOWMAX (update: serial był dostępny do 31 stycznia 2019 roku. Jeśli pojawi się na jakieś innej platformie dostępnej w Polsce, to artykuł zostanie o tą informację zaktualizowany).

Każdy sezon CHANNEL ZERO opowiada inną historię, dlatego też otrzymuje on swoje podtytuły. Całość jest utrzymana w konwencji horroru.

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Pierwsza historia opowiada nam o tajemniczym serialu kukiełkowym o nazwie CANDLE COVE. Był on emitowany w telewizji w 1988 roku. Serial był nadawny pirackim przekazem. Nadawca przechwytywał sygnał różnych kanałów telewizyjnych, by piracko wejść na pasmo danego kanału i wyemitować produkcję kierowaną do dzieci. Z pozoru niegroźna bajka o kukiełkowej nomen omen piratce, wpływała w sposób szczególny na oglądające serial dzieci. Jednym z tych dzieci był Mike Painter.

Dzisiaj Mike jest dorosłą osobą pełniącą funkcję psychologa dziecięcego. Po otrzymaniu tajemniczej wiadomości wraca on do swojej rodzinnej miejscowości, z którą go wiążą ciężkie wspomnienia z dzieciństwa. Po przybyciu zauważa, że jedno z dzieci ogląda bajkę CANDLE COVE. Bajka powróciła do emisji po niemal trzydziestu latach. Mike podejrzewa, że CANDLE COVE manipuluje psychiką dzieci i zmusza je do popełnienia zbrodni. Taka sytuacja miała miejsce prawie 30 lat temu i teraz może się powtórzyć. Mike rozpoczyna więc prywatne śledztwo mające na celu ustalić kto jest autorem i nadawcą CANDLE COVE.

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE – ANALIZA

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE to ciekawa historia, na bazie której można było zbudować przerażający horror. Określenie „można było” nie jest tu przypadkowe. Pierwszy sezon CHANNEL ZERO miał wszystko, co potrzebuje dobry horror. Mamy tu do czynienia z aurą tajemniczości. Twórcy zbudowali całość wokół tajemniczej bajki, która wiele lat temu mocno oddziałowywała na psychikę naszego głównego bohatera oraz jego bliźniaczego brata. Emisja bajki zbiegła się z czasem morderstw na innych dzieciach, które nigdy do końca nie zostały wyjaśnione. Historia miała więc ciekawe podłoże, jednak realizacja pozostawia trochę do życzenia. Całość wykonano jakby w formie niskobudżetowej produkcji, co trochę słabo wpływa na odbiór widza.

Pomijając jednak niedoskonałości w samej realizacji, to na plus zasługuje sam pomysł na pierwszy sezon CHANNEL ZERO. Do tego dochodzi atmosfera. Kolejny raz zastosowano manewr z lokacją małomiasteczkową. To się zawsze świetnie sprawdza w przypadku wszelkich horrorów. Mamy tu więc małe miasteczko otoczone lasem, czyli idealna lokacja dla tego typu historii.

W pierwszym sezonie nie małe znaczenie ma aspekt psychologiczny oraz aspekt kryminalny. Główny bohater nie jest zbytnio mile widziany w swojej rodzinnej miejscowości. Kiedy w mieście pojawiają się pierwsze przypadki zaginięć dzieci, to właśnie on jest podejrzany o ich sprawstwo. To właśnie on prawie trzydzieści lat temu był głównym podejrzanym w sprawie tajemniczych zaginieć i mordów. Jego powrót oraz dziwnym zbiegiem okoliczności nawrót wydarzeń sprzed lat, nasuwa jego dawnym znajomym jeden prosty wniosek. Główny bohater musi więc zmagać się nie tylko z udowodnieniem swojej tezy dotyczącej wpływu bajki CANDLE COVE na psychikę dzieci, ale także jest zmuszony udowadniać, że on osobiście nie ma związku z zaginięciami i morderstwami.

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE – O AKTORACH

W rolę Mike’a Paintera wcielił się amerykański aktor Paul Schneider. Serialomaniacy mogą go pamiętać z sitcomu „Parks and Recreation„. Schneider grał też główną rolą w dramacie prawniczym „The Divide„. Tam wcielił się w rolę Clarka Rylance’a.

Matkę głównego bohatera gra Fiona Shaw. Jedni mogą ją kojarzyć z roli Marnie Stonebrook w „True Blood„. Aktorka też się pojawiała w wielu rolach epizodowych, w różnych produkcjach wielkiego ekranu.

Jako ciekawostkę można też wspomnieć rolę córki Mike’a – Lily Painter. Jest to o tyle ciekawe, że aktorka ją odgrywająca, czyli Abigail Pniowsky występuje także w drugim sezonie CHANNEL ZERO, mimo że przedstawia on zupełnie inną historię.

Młodą policjantkę natomiast gra Luisa D’Oliveira. To kanadyjska aktorka, którą można kojarzyć ostatnio z serialu science-fiction „The 100„. D’Oliveira grała też w kanadyjskim serialu „Cracked„, również policjantkę – Poppy Wisnefski.

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE – PODSUMOWANIE

CHANNEL ZERO – CANDLE COVE z całą pewnością nie jest złym serialem, chociaż jak wspominałem w tekście, mógł otrzymać lepszą realizację. Może to wina niezbyt rozbudowanej konstrukcji. Całość zamknięto w zaledwie sześciu odcinkach. Zaprzestano więc nad budowaniem wokół postaci jakieś opowieści fabularnej, która przybliżałaby widzom kim kto jest i kim kto był w przeszłości. Poza krótkimi retrospekcjami z dzieciństwa Mike’a i jego brata, nie dowiadujemy się nic na temat innych bohaterów. Może się podobać aura tajemniczości zbudowana wokół tajemniczej bajki, mniej podobają się jednak współczesne zjawy. A trochę szkoda, bo mnie osobiście do serialu przyciągnął plakat promocyjny z tajemniczym stworem zbudowanym z zębów. Mogą się zawieść widzowie, którzy jak ja, liczyli na lepsze jego wykorzystanie.

Koniec końców CHANNEL ZERO – CANDLE COVE jest niezłą historią, ale bez większych zachwytów. Opowieść potrafi wciągnąć i zaciekawić widza, jednak niektóre jej elementy pozostawiają sporo do życzenia.

Udostępnij w social mediach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *