CASTLE ROCK – Season 1

CASTLE ROCK – amerykański serial grozy (będący mieszanką wielu gatunków) od Hulu, bazujący na twórczości Stephena Kinga. Jego twórcami są Sam Shaw oraz Dustin Thomason. Za produkcję serialu odpowiada Darkbloom Productions, Warner Bros. Television (AT&T), Old Curiosity Shop oraz Bad Robot Productions (studio produkcyjne J. J. Abramsa).

Serial jest tworzony w formie antologii, więc każdy sezon stanowi oddzielną historię. Pierwszy sezon serialu CASTLE ROCK liczy 10 odcinków. Był on udostępniany premierowo na platformie Hulu od 25 lipca 2018 roku do 12 września 2018 roku. Obecnie możemy go obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO.

CASTLE ROCK – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Pierwszy sezon CASTLE ROCK opowiada o prawniku Henrym Deaver, który zajmuje się sprawą tajemiczego więźnia, który nagle pojawił się w zamkniętym od lat bloku więziennym Shawshank State Penitentiary. Henry interesuje się bliżej tą sprawą, bo widzi pewną analogię do swojej przeszłości. W 1991 roku jako dziecko został odnaleziony przez miejscowego szeryfa w tajemniczych okolicznościach na tafli zamarzniętego jeziora. Dwadzieścia siedem lat później strażnik więzienia Shawshank popełnia samobójstwo w ostatnim dniu swojej pracy. Zbiega to się z czasem otwarcia od dawna nieużytkowanego bloku więziennego. Tam jeden ze strażników odnajduje zamkniętego w klatce człowieka, który prosi o ściągnięcie tu Henry’ego Deavera.

CASTLE ROCK – Season 1 – ANALIZA – część 1

W połowie 2018 roku platforma Hulu serwuje widzom serial bazujący na twórczości niezwykle płodnego pisarza Stephena Kinga. Zamiast tworzyć kolejną adaptację książki tego autora, twórcy serialu wpadają na pomysł stworzenia antologii, która pośrednio będzie dotykała prozy tego pisarza. Tytuł całości też nie jest wybrany przypadkowo. CASTLE ROCK to fikcyjna miejscowość, która przewija się przez książki Stephena Kinga. Tam znajduje się fikcyjne więzienie Shawshank, które też dało się poznać szerszej publice przez świetną ekranizację opowiadania Stephena Kinga. Połączenie tych wszystkich elementów zwiastowało nam serial na wysokim poziomie. A co dostaliśmy tym razem od Hulu ?

Trochę chaosu, misz-maszu i częstego poszukiwania ładu i składu całości. CASTLE ROCK oprócz tego, że był zapowiadany jako antologia, nie prezentuje nam czystej jednej historii rozpisanej na 10 odcinków. To nie jest „Fargo” w wersji grozy. Tutaj mamy niby temat przewodni i postacie, które stanowią trzon głównej opowieści, ale pobocznie dostajemy też osobne historie, które ciężko było pomyślnie wmontować w całość tego sezonu. Ktoś kto ma za sobą dziesiątki antologii może odnieść wrażenie, że twórcy serialu pogubili się w wyborze drogi, jaką mają obrać. Z jednej strony mogli zrobić antologie wielogatunkową, gdzie każdy odcinek stanowiłby oddzielną historię. Z drugiej strony mogli klasycznie rozpisać jeden wątek na cały 10-odcinkowy sezon, bez przeplatania go innymi opowiastkami. W ten sposób jednak ugrzęźliśmy między dwoma koncepcjami… no i wyszło jak wyszło.

CASTLE ROCK – Season 1 – ANALIZA – część 2

Cechą przewodnią dzieł Stephena Kinga jest małomiasteczkowy klimat. Ile to już razy oglądaliśmy seriale na bazie twórczości Kinga dziejące się w małych miasteczkach. Nawet jeżeli nie były to seriale najwyższych lotów, to klimat został zachowany. Tak jest i tym razem, więc CASTLE ROCK nie jest żadnym wyjątkiem. To zaleta, dzięki której możemy poczuć przelaną na ekran atmosferę twórczości Stephena Kinga.

Ciężko odmówić CASTLE ROCK dobrego klimatu. Fani twórczości Kinga powinni być nim po seansie usatysfakcjonowani. Jednak nie samym klimatem żyje serial. A co z całą resztą ? Serial nie jest adaptacją poszczególnych książek Kinga, więc tylko inspiruje się twórczością tego autora. Twórcy i scenarzyści chcą być w tej kwestii oryginalni. Wychodzi to niestety ze zmienną jakością. Twórcy za wszelką cenę chcieli uniknąć utartych schematów, aby opowieści nie były łatwo przewidywalne. W ten sposób dostajemy otwarte zakończenie, które pewnie zdziwiło wiele osób. Złośliwie można powiedzieć, że przez tą walkę ze schematami, twórcy przeszarżowali i zakończenie sezonu jest nawet zbyt otwarte, jak na ten model kończenia serialowych historii.

Plusem CASTLE ROCK są jednak niewątpliwie postacie, a szczególnie te, które grają pierwsze skrzypce w premierowym sezonie. Aktorzy wcielający się w swoje role świetnie wpisują się klimatem w przedstawiane historie. Dla wielu z nich nie jest to bowiem pierwsza przygoda z filmami i serialami na bazie twórczości Stephena Kinga.

CASTLE ROCK – Season 1 – O AKTORACH – część 1

Adwokat Henry Matthew Deaver, to aktorsko André Holland. Wcielił się on w postać Kevina Jonesa w nagrodzonym Oscarem „Moonlight„. Serialowo to głównie doktor Algernon Edwards w „The Knick„. To również Matt Miller w horrowych opowieściach „American Horror Story: Roanoke„.

Molly Strand, to natomiast w rzeczywistości aktorka z Nowej Zelandii Melanie Lynskey. Akorka jest chyba do dziś najbardziej znana z roli Rose w komediowym serialu „Two and a Half Men„.

Szeryf Alan Pangborn, to aktorsko Scott Glenn, ostatnio znany z roli Sticka w serialu „Daredevil” oraz miniserialu „The Defenders„. Aktorsko to także Kevin Garvey Senior w „The Leftovers„.

CASTLE ROCK – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Dale Lacy z Shawshank State Penitentiary, to w CASTLE ROCK amerykański aktor Terry O’Quinn. Jego znamy z roli Johna Locke’a w popularnym niegdyś „Lost„. To również Reilly w świetnym serialu science-fiction „Earth 2„. Również dla wielu jest on znany z roli Joe White’a w „Hawaii Five-0„, a w ostatnich latach wcielał się w ojca głównego bohatera w serialu „Patriot„.

Tajemniczy więzień, zwany Dzieciakiem, to natomiast aktorsko Bill Skarsgård. Zagrał on w horrorze na bazie twórczości Kinga – „It„. To również Axel z „Deadpool 2„. Serialowo to natomiast Roman Godfrey w „Hemlock Grove„.

Siosta Molly z drobną rolą, to aktorsko Allison Tolman. Ją znanym z pierwszej sezonu „Fargo„. To również Mary Pat w „Good Girls„, a ostatnio przewinęła się przez inną kultową antologię „The Twilight Zone„.

Diane „Jackie” Torrance, to natomiast w rzeczywistości Jane Levy. Aktorka pojawiła się ostatnio w dokrętce po latach „Twin Peaks„. Główną rolę natomiast otrzymała w serialu Netflixa „What/If„.

CASTLE ROCK – Season 1 – O AKTORACH – część 3

Strażnik Dennis Zalewski, to aktorsko Noel Fisher. Filmowo to między innymi Danny McCormack w „Red” oraz Vladimir w „The Twilight Saga: Breaking Dawn – Part 2„. Serialowo to głównie Mickey Milkovich w „Shameless„.

Maret, to aktorsko Zabryna Guevara, znana z roli Sary Essen w „Gotham„. Theresa Porter, to natomiast w rzeczywistości Ann Cusack, którą mogliśmy ostatnio zaobserwować w serialu Amazona „The Boys„. Epizodowo pojawiła się też w takich serialach, jak „Six Feet Under„, „Star Trek: Enterprise„, czy innej antologii „Fargo„.

To jeszcze na koniec Ruth Deaver. W tej roli aktorka i piosenkarka Sissy Spacek. W przeszłości wcielała się w tytułową postać z prozy Kinga w filmie „Carrie„. Filmowo to również Ruth Fowler w „In the Bedroom„. Serialowo ostatnio występowała jako Ellen Bergman w produkcji Amazona „Homecoming„.

CASTLE ROCK – Season 1 – PODSUMOWANIE

Do pierwszego sezonu CASTLE ROCK można mieć wiele zarzutów, ale i można go pochwalić za przelany na ekran klimat twórczości Stephena Kinga. I pisze to osoba, która sięgała po 95-98 % filmów i seriali na bazie twórczości tego autora, więc ma dobre rozpoznanie. Co prawda nie jest to żadna adaptacja, a jedynie inspiracja twórczością tego autora. W pewnym sensie to nawet lepiej, bo procentowo adaptacje Kinga nie mogą się pochwalić wysoką skutecznością. Jeżeli dla twórców serialu CASTLE ROCK miał być rodzajem hołdu dla twórczości tego autora, to można powiedzieć, że zadanie zostało wykonane. Poziom poszczególnych odcinków pozostawia jednak sporo do życzenia, a już tym bardziej te dziwne zakończenie sezonu.

Dla prawdziwych fanów Kinga pozostaje nadzieja, że z tych wszystkich prezentowanych minusów, twórcy wyciągną właściwe wnioski. Wtedy drugi sezon będzie tym, czego fani oczekiwali od pierwszej odsłony tego serialu. Fundament jest, a potrzebne jest tylko dobre wykończenie całości (i tym razem bez zostawiania dziury w dachu!!). Do tego czasu możemy obejrzeć w Polsce cały pierwszy sezon na platformie HBO GO.

Udostępnij w social mediach