Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja

Buffy the Vampire Slayer (pol. Buffy: Postrach wampirów) – amerykański młodzieżowy nadprzyrodzony dark fantasy. Początkowo serial oryginalny stacji The WB, a następnie stacji UPN. Twórcą serialu jest Joss Whedon. Serial nawiązuje do filmu tego samego twórcy, wypuszczonego w 1992 roku. Za produkcję serialu odpowiada Mutant Enemy Productions (studio produkcyjne Jossa Whedona), Sandollar Television (studio produkcyjne Sandy Gallin), Kuzui Enterprises (studio produkcyjne Katsusuke Kuzui’ego) oraz 20th Century Fox Television (wówczas 21st Century Fox, obecnie 20th Television -> Disney).

GATUNKI : dark fantasy / fantasy / urban fantasy / supernatural fiction / teen drama
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu Buffy the Vampire Slayer liczy 12 odcinków. Był on premierowo nadawany na kanale The WB od 10 marca 1997 roku do 2 czerwca 1997 roku. Obecnie w Polsce serial ten możemy obejrzeć w języku polskim na platformie Amazon Prime Video.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o pogromczyni imieniem Buffy. W każdym pokoleniu rodzi się taka łowczyni, która stawia czoło wszelkim siłom ciemności. Tym razem jest nią Buffy Summers.

Para zakochanych włamuje się nocą do zamkniętego liceum w Sunnydale, by znaleźć dla siebie ustronne miejsce. Z początku dziewczyna wykazuje zaniepokojenie, czy rzeczywiście nie zostaną tu przez nikogo nakryci. W rzeczywistości chce mieć jedynie pewność, że nikt jej nie przeszkodzi. Chwilę później nastolatka na oczach swojego chłopaka przemienia się w krwiożerczego wampira i zatapia zęby w jego szyi. Nazajutrz Buffy Summers pierwszy raz udaje się do tego samego liceum i dostaje radę od matki, by postarała się, by ją stąd nie wyrzucili. Dyrektor liceum, przeglądając jej akta o karnym przeniesieniu z liceum Hemery w Los Angeles oświadcza, że w nowym miejscu zaczyna z nową czystą kartą.

Po wyjściu od dyrektora Buffy natrafia na Xandera, a ten później znajduje na korytarzu opuszczony przez nią osikowy kołek. Następnie na lekcjach poznaje Cordelię i szybko przekonuje się, że nie jest to zbyt miła dziewczyna. W bibliotece poznaje ją za to pan Giles, który spodziewał się jej przybycia. Bibliotekarz wręcza jej księgę wampirów, ale Buffy twierdzi, że nie o taką książkę jej chodziło i opuszcza bibliotekę. W żeńskiej szatni natomiast plotkujące dziewczyny wyciągają z szafy zabitego w nocy chłopaka.

Następnie Buffy postanawia porozmawiać z Willow, którą ostro na korytarzu potraktowała Cordelia. Do nich dołączają Jesse i Xander, a Buffy dowiaduje się o odnalezionych w szatni zwłokach. Idąc tym tropem zauważa w jaki sposób zginął ten chłopak. Tym samym ponownie udaje się do biblioteki, aby wyjaśnić, dlaczego trafiła do takiej szkoły, w której grasują wampiry. Buffy ma bowiem dość wypełniania swojego dziedzictwa. Jednak całe to miasteczko wręcz przyciąga różne nadprzyrodzone istoty, a Giles został jej właśnie przydzielony jako Obserwator, czyli taki mentor i szkoleniowiec.

OPIS WPROWADZAJĄCY – ciąg dalszy

Odcinając się od swojego przeznaczenia, Buffy próbuje żyć w nowym mieście jak typowa nastolatka. Kolejnego wieczoru udaje się do miejscowego klubu na dyskotekę. Po drodze próbuje ją zaskoczyć jakiś tajemniczy mężczyzna. Ta jednak go obezwładnia, choć ten twierdzi, że nie ma wrogich zamiarów. Przekazuje jej jedynie w prezencie specjalny krzyżyk oraz informację o nadchodzących Żniwach. Dokładnie bowiem w tym samym czasie, miejscowe wampiry przywracają do funkcjonowania swojego wielkiego Mistrza. W klubie natomiast Buffy spotyka Willow, której daje dojrzałe rady w sprawie niemarnowania życiowych okazji. Następnie dziewczyna spotyka tam osobliwego bibliotekarza. Ten uważa, że jako pogromczyni powinna wyczuwać wampiry na odległość. Ta jednak po staromodnym stroju rozpoznaje jednego wampira w tłumie, który właśnie wyciąga na zewnątrz jej poprzednią rozmówczynię Willow.

Nie tracąc czasu Buffy podąża za nimi, a druga wampirzyca w tym czasie uwodzi Jesse’ego i ściąga go również do krypty na przekąskę. Z odsieczą rusza im Buffy, która neutralizuje jednego z krwiopijców. Dostrzega to wszystko Xander. W miejscu zdarzenia pojawia się natomiast przywódca stada, któremu Buffy nie daje rady w bezpośredniej walce. Przed śmiercią ratuje ją sprezentowany krzyżyk. Następnie pod okiem Obserwatora, razem z wtajemniczonymi już Xanderem i Willow, Buffy próbuje odbić Jesse’ego z łap wampirów. Przed zejściem w podziemia, Buffy spotyka swojego tajemniczego informatora. Nieznajomy przedstawia jej się jako Angel. Następnie Buffy i Xander odnajdują Jesse’ego, ale dla niego za późno już na ratunek, bo został przemieniony w wampira.

Następnie Buffy musi powstrzymać nadchodzące Żniwa. Wampiry ruszają na łowy podczas wieczornej zabawy w klubie Bronze. Tam Buffy z pomocą swoich nowych towarzyszy eliminuje całą ekipę, łącznie z przemienionym Jesse’ym. Żniwa zostają zażegnane, ale Buffy wie, że nie może już uciec przed własnym przeznaczeniem. Przyjdzie jej bowiem stoczyć walkę z samym Mistrzem oraz wieloma jeszcze innymi siłami ciemności.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Przed nami klasyka seriali dark fantasy. Właściwie wówczas jeszcze nie nazywano tego mianem dark fantasy, bo to określenie gatunkowe rozpowszechniło się bardziej za czasów premiery „Supernatural„. Nie mniej jednak Buffy the Vampire Slayer (pol. Buffy: Postrach wampirów) jest realizowana w podobnym stylu, tylko że w konwencji teen drama. Serial swego czasu cieszył się dużą popularnością na kanale The WB, które dało początek wspomnianemu wyżej „Supernatural„. To również kanał, który emitował dzisiaj już klasyk seriali młodzieżowych – „Dawson’s Creek„. Tym większy żal, że tego kanału telewizyjnego nie ma już dzisiaj z nami, bo jego nieformalny następca The CW pozostawia jednak sporo do życzenia w kwestii poziomu swoich serialowych produkcji. Na ostatnie lata jego istnienia przypada natomiast omawiany dzisiaj serial Buffy the Vampire Slayer.

OK. po latach może on się dzisiejszym widzom wydawać nieco kiczowaty, ale o tym później. Serial opowiada o młodej pogromczyni imieniem Buffy. Jak głosi wstęp przed każdym odcinkiem: „w każdym pokoleniu rodzi się taka łowczyni, która stawia czoło wszelkim siłom ciemności”. W pierwszym sezonie poznajemy taką właśnie łowczyni, która trafia do nowej szkoły. Buffy Summers wyleciała z hukiem z poprzedniego liceum, właśnie za to, że mieszała swoje obowiązki pogromczyni z obowiązkami uczennicy. Skończyło się to nieprzyjemnym dla niej incydentem, z którego ciężko było się racjonalnie wytłumaczyć. Teraz Buffy rozpoczyna nowy rozdział w swoim życiu w nowym środowisku szkolnym. Przede wszystkim chce być normalną nastolatką, spędzającą czas na nauce, zabawach i randkowaniu. Ciężko jej jednak oszukać własne przeznaczenie. No a te wpycha ją w buty łowczyni, które nie idzie tak łatwo usunąć w kąt. Szczególnie gdy przeszłość w nowym liceum w Sunnydale dogania ją szybciej niż początkowo sądziła.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Przychodząc do nowego liceum Buffy nie sądziła, że tutaj również trafi na wampiry. Przeszłość postanowiła zostawić za plecami. Teraz liczyła na grono nowych znajomych, przy których będzie mogła prowadzić zwyczajne życie. Jednak już na wstępie spotyka ją w bibliotece szkolnej nieprzyjemna sytuacja. Ów bibliotekarz wręcza jej księgę wampirów. Ta z początku wypiera się swojego dziedzictwa, ale z czasem poddaje się temu szaleństwu i nawiązuje współpracę z bibliotekarzem. Ten jak się okazuje jest jej przypisany jako taki mentor i koordynator działań. Każda łowczyni ma bowiem swojego Obserwatora do pomocy. Buffy przytrafia się Rupert Giles, który służy jej dobrymi radami oraz analizą naukową.

Wampiry jak widać nie dają życia dziewczynie nawet w nowej szkole. Ich tutaj również przywiało i są nawet bardziej zorganizowane. Służą bowiem swojemu Mistrzowi, którego próbują przywrócić do pełnej funkcjonalności. Na nic więc plany Buffy na zmianę stylu życia. Obok podręczników szkolnych musi więc stale nosić przy sobie osikowy kołek. Na zwyczajnych przyjaciół też nie ma co liczyć. Nawet jeśli próbuje ukryć przed Willow i Xanderem, czym tak naprawdę zajmuje się między lekcjami, to i tak z czasem prawda wychodzi na jaw. Ci jednak się nie zniechęcają, a nawet oferują Buffy swoją pomoc. Oczywiście w granicach własnych możliwości. Żadni z nich wojownicy, ale każda przydatna umiejętność jest tu w cenie.

Sam tytuł serialu Buffy the Vampire Slayer jest jednak trochę mylący. Znaczy on dosłownie Buffy Pogromczyni Wampirów. W Polsce jednakże serial był nadawany jako Buffy: Postrach wampirów i tak zostało do dnia dzisiejszego. Sama Buffy pełni jednak funkcję pogromczyni wszelkich sił ciemności. W produkcji tej mamy więc nie tylko jej boje z wampirami, ale również z innymi istotami nadprzyrodzonymi. W samym pierwszym sezonie Buffy mierzy się z potężną wiedźmą, ma kontakt z żywą lalką, a nawet z prawdziwym diabłem zaklętym w pewnej starej księdze.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Jak widać w powyższym akapicie serial wcale nie przypomina popularne seriale o wampirach. Bardziej więc przypomina przytoczony na wstępie analizy serial „Supernatural„, znany w Polsce pod tytułem Nie z tego świata. Buffy praktycznie stale ma do czynienia z istotami i zjawiskami nadprzyrodzonymi. Na początku jednym razem jej znajomy zostaje dotknięty magiczną klątwą hien z zoo, a innym razem Buffy musi ratować w szkole swoją nieprzyjemną dla niej koleżankę przed atakiem niewidzialnej mścicielki. Dzięki temu mamy w serialu dużą różnorodność i poszczególne odcinki mogą się naprawdę podobać nawet po ponad dwóch dekadach od premiery tego serialu.

Sam serial ma jednak i swoje minusy. Patrząc na współczesne seriale wyczyny waleczne Buffy trącą wręcz kiczowatością. Z odtwórczyni głównej roli żadna wojowniczka, więc jej walki potrafią budzić śmiech, a w najlepszym wypadku lekki uśmiech na twarzy widzów. Druga sprawa to efekty specjalne. One współcześnie wyglądają dość blado na tle tego, co mamy dzisiaj w serialach tego typu. Sam wygląd niektórych przeciwników Buffy też czasami razi kiczem. Charakteryzacja wrogów niekiedy jest na poziomie familijnych seriali fantasy i science fiction z dwudziestego wieku.

Na koniec warto też dodać, że jest to równocześnie serial młodzieżowy. Buffy na co dzień jest amerykańską nastolatką. Uczęszcza więc do high school, a tam ma do czynienia z typowymi zachowaniami swoich rówieśników. Jako teen drama ten serial nie różni się od pozostałych z tego gatunku (i tego okresu czasu). Standardowo wyglądają sytuacje w miejskiej szkole, a po lekcjach młodzież najczęściej bawi się w popularnym w mieście klubie Bronze. Mamy też scenariuszową sztampę w postaci tajemniczego chłopaka, który budzi sympatię głównej bohaterki, mamy jej najbliższych przyjaciół, z którymi spędza wspólnie czas oraz mamy jej szkolną wredną rywalkę, w postaci popularnej wśród uczniów Cordelii Chase.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Główne postacie w tym serialu dają się lubić, a również ich aktorstwo poza kilkoma elementami nie budzi jakiegoś niesmaku. Czas więc przyjrzeć się tym postaciom, jak wszystkie one wyglądają od strony aktorskiej. Z reguły seriale młodzieżowe, które wybiły się popularnością, stawały się później trampoliną do kariery dla wielu młodych aktorów. Buffy the Vampire Slayer (pol. Buffy: Postrach wampirów) jest pod tym względem nieco innym serialem. Do serialu bowiem zaangażowano znane już wcześniej i rozpoznawalne powszechnie aktorki (red. tak – głównie chodzi o żeńską ekipę).

W tytułową rolę wciela się Sarah Michelle Gellar, która już wówczas miała można powiedzieć status wschodzącej gwiazdy. Ze srebrnego ekranu była ona znana z postaci Kendall Hart z opery mydlanej All My Children. To również Sydney Orion Rutledge w serialu „Swans Crossing„. W momencie kręcenia serialu Buffy the Vampire Slayer została również zaangażowana do głównej roli w filmie „I Know What You Did Last Summer„. Zagrała także Casey „Cici” Cooper w „Scream 2„, a kilka lat później zaangażowano ją do aktorskiej roli Daphne Blake w filmowych wersjach przygód tchórzliwego psa „Scooby-Doo„. W kolejnych latach zagrała również Karen Davis w „The Grudge” i „The Grudge 2„.

Podobna sprawa się ma z odtwórczynią postaci Willow. Alyson Hannigan była już wówczas powszechnie rozpoznawalną aktorką. Zagrała Jessie Mills w filmie „My Stepmother Is an Alien„. To również Jessie Harper z serialu „Free Spirit„. Już po premierze Buffy the Vampire Slayer została ona również zaangażowana do roli Michelle Flaherty w filmie „American Pie” i jego późniejszych kontynuacjach”. W późniejszych latach zagrała natomiast Lily Aldrin w serialu komediowym „How I Met Your Mother„.

Xander, to natomiast aktorsko Nicholas Brendon. On nie miał wcześniej większego dorobku, ale w późniejszych latach wcielił się w postać Setha Richmana w serialu „Kitchen Confidential” oraz postać Kevina Lyncha w serialu „Criminal Minds„.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Nasz Watcher, czyli pan Giles, to aktorsko Anthony Stewart Head. Serialowo dotychczas trafiały mu się role bardziej epizodyczne. Dopiero w późniejszych latach zagrał Michaela Stevensa w serialu „Little Britain„. W ostatnich latach angielskiego aktora mogliśmy zaobserwować jako Ruperta Manniona w serialu Apple „Ted Lasso” oraz jako Ruperta Thorne’a w serialu „Jack Ryan„.

Szkolna gwiazda Cordelia Chase, to w rzeczywistości Charisma Carpenter. To amerykańska aktorka o korzeniach ze strony ojca niemiecko-francuskich i od strony matki o korzeniach hiszpańskich. Przed premierą omawianego serialu była już znana z postaci Ashley Green z serialu „Malibu Shores„. W późniejszych latach zagrała Kendall Casablancas w serialu „Veronica Mars” oraz Rebeccę Sewell w serialu „The Lying Game„.

Przez pierwszy sezon przewinęło się dwóch dyrektorów szkoły. W postać pana Flutiego wcielił się Ken Lerner. Ostatnimi czasy to chociażby Lou Schwartz w serialu „The Goldbergs„. Dyrektora Snydera zagrał natomiast Armin Shimerman. Serialowo to świetny Quark z rasy Ferengi w serialu „Star Trek: Deep Space Nine„. W ostatnich latach mocniej udziela się dubbingowo. Swojego głosu udzielił w kultowych grach StarCraft II, Diablo III i Star Wars: The Old Republic.

Matkę tytułowej bohaterki – Joyce Summers, zagrała w tym serialu Kristine Sutherland. I to jest właściwie jej jedyna znana rola. W postać Mistrza wampirów wciela się natomiast po odpowiedniej charakteryzacji Mark Metcalf. Przewinął się on w drobnych rolach przez takie seriale, jak „Star Trek: Voyager„, czy „Ally McBeal„. Jego przybocznego w pierwszym sezonie zagrał natomiast Brian Thompson, znany z postaci kosmity ze szpikulcem do lodu ;P w serialu „The X-Files„.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 3

Wampirzycę Darle zagrała tutaj Julie Benz. I znowu podobna sytuacja jak z innymi aktorkami z tego serialu, gdyż była ona znana już wcześniej ze srebrnego ekranu. Zagrała jedną z głównych ról w serialu „Hi Honey, I’m Home!„. W późniejszych już latach wcieliła się w postać Kathleen Topolsky w serialu „Roswell” oraz postać Breeze O’Rourke w serialu „Payne„. No i oczywiście serialowo to Rita Bennett z serialu „Dexter„. Ostatnia dekada to jej rola Amandy Rosewater w serialu „Defiance” i rola Sary Miller w filmie „Rambo„. Filmowo to również Brit Steddison z „Saw V„.

Jenny Calendar, to aktorsko Robia LaMorte. Jesse’ego McNally z początku sezonu zagrał natomiast Eric Balfour. Serialowo to analityk Milo Pressman z „24” (znanego w Polsce jako 24 godziny). To również Gabe Dimas z „Six Feet Under” od HBO oraz Duke Crocker z „Haven” na bazie prozy Stephena Kinga.

Główną obsadę uzupełnia tajemniczy na początku Angel. W tej roli wystąpił David Boreanaz. Aktor zagrał tą postać w późniejszym spin-offie tego serialu, zatytułowanym właśnie „Angel„. Po zakończeniu jego emisji na długie lata związał się on z postacią Seeley’a Bootha w serialu „Bones„. To również Jason Hayes w serialu, który sam współtworzy „SEAL Team„.

Buffy the Vampire Slayer – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Serial Buffy the Vampire Slayer (pol. Buffy: Postrach wampirów) może w niektórych miejscach się postarzał i w kilku elementach nie przystaje do czasów współczesnych. Ciągle jednak jest tym samym dobrym serialem, który lata temu podbił serca widzów nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Bez znaczenia więc czy oglądaliśmy go premierowo, czy w latach znacznie późniejszych. Ciągle ogląda się go całkiem przyjemnie, a na niektóre kiczowate elementy możemy przymknąć oko. Serial dobrze więc się sprawdza jako typowe dark fantasy, ale również zachowuje wszystkie cechy gatunkowe dramatów młodzieżowych.

Z czasem produkcja ta została zremasterowana i to nie tylko cyfrowo. Doszło w niej do zmiany formatu z 4:3 na 16:9. Swego czasu wzburzyło to niektórych widzów, którzy uważali ten remastering za niezbyt udany. [red. osobiście tak nie uważam i popieram każdą zmianę starszego formatu oraz popieram szeroko koloryzacje starych produkcji czarno-białych]. I w takiej wersji znanej później z wydań DVD możemy dzisiaj obejrzeć ten serial w języku polskim w Polsce na platformie Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach