Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony. Tak będzie się nazywać nowa platforma streamingowa od Sony serwująca własne produkcje w najwyższej na rynku jakości obrazu oraz dźwięku. Tak przynajmniej się reklamuje. Serwis zadebiutuje jeszcze w tym roku i docelowo ma prezentować jakość materiałów video, znaną dotąd jedynie z krążków Blu-ray 4K. I to właśnie jakością Sony będzie chciało powalczyć o klientów, na bardzo ciasnym już rynku streamingowym.

Czy nowy projekt Sony ma w ogóle rację bytu ? Niniejszy artykuł postara się odpowiedzieć na te pytania, wyszczególniając wszelkie obawy związane z tą formą propozycji kierowanej do widza.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – po drodze usłanej kolcami

OK. niniejszy tekst będzie jedynie pewnym punktem widzenia, z perspektywy osoby, która od lat dobrze życzy firmie Sony, by ta w końcu utworzyła platformę streamingową na miarę Netflixa i naszych czasów. Przecież to właśnie Sony Pictures stoi za wieloma hitami filmowymi XXI wieku, a w kwestii serialowej współtworzyli oni najbardziej kultowe seriale ostatnich dwóch dekad. Sony po prostu zasługuje na godną siebie usługę streamingową, bo ich dotychczasowe projekty przypominały raczej walkę szabelką przeciwko czołgom. Czy jednak specyficzna forma usługi może odnieść globalny sukces ? Czy raczej podzieli los poprzednich ich serwisów streamingowych, które widzowie z trudem potrafią wymienić dzisiaj z nazwy.

Sony już wiele razy próbowało coś zdziałać na rynku streamingowym, ale ich próby nie kończyły się zbyt dobrze. Swego czasu wypuścili odtwarzacz płyt z opcją streamingu. Dzisiaj wiemy tylko tyle, że taki był. Był i się zbył. Później próbowali wykorzystać do tego światową markę Playstation. Powstało PlayStation Vue wypuszczone tylko na amerykański rynek. To była usługa OTT, która dawała możliwość oglądania telewizji przez internet oraz w mniejszym stopniu serwowała video na życzenie. Usługa nigdy nie osiągnęła liczby miliona odbiorców i 30 stycznia 2020 roku pogrzebano raz na zawsze PlayStation Vue.

Dużą nadzieję na powalczenie o rynek streamingowy dawał również CRACKLE. Problem tylko taki, że Sony samo do końca nie wiedziało, w którą stronę rozwijać tą usługę. Z roku na rok przybierała ona inną formę. Więcej w tym temacie przeczytacie w artykule „Crackle Plus – VOD po liftingu„. Ostatecznie Sony w sprawie CRACKLE poszło na współpracę z firmą Chicken Soup for the Soul, która finalnie przejęła na własność ten serwis VOD. Teraz więc czas na kolejne podejście. W Polsce jest powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Widocznie w Kraju Kwitnącej Wiśni takich prób może być znacznie więcej ;P

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – i to w całkiem nowym wydaniu

Sony niewątpliwie zasługuje na porządną i szanowaną platformę stramingową. Ile to już razy zachwalaliśmy ich wkład w różne seriale telewizyjne z górnej półki. Oczywiście za nimi stoi założona w Stanach Zjednoczonych Sony Pictures Television. Generalnie korporacja Sony daje dużą autonomię zakładanym na amerykańskiej ziemi oddziałom firmy. Tak jest w branży muzycznej, w branży filmowej, jak i w branży gier video. W tej ostatniej dali im wręcz za dużą autonomię, bo po pewnym czasie Sony Online Entertainment wręcz uniezależniło się od firmy matki i zaczęło występować na rynku jako niezależny podmiot Daybreak Game Company. Swoją drogą co im to dało, skoro pod koniec 2020 roku Daybreak został wchłonięty przez szwedzką firmę Enad Global 7, która mało mówi nawet interesującym się branżą gier osobom. Warto więc trzymać z Sony, choć ta czasami nie wie, w którą stronę rozwijać własne produkty i usługi.

Dzisiaj Sony kolejny raz tworzy podmiot zależny odpowiedzialny za nową usługę streamingową. Będzie to serwis streamingowy oferowany pierwotnie wyłącznie za pośrednictwem telewizorów marki Bravia. Wraz z debiutem telewizorów z linii Bravia XR zadebiutuje usługa streamingowa Bravia Core. Dostęp do platformy będą więc wstępnie posiadali jedynie posiadacze tych telewizorów. Hmm, bardzo zawężony krąg osób. Na pierwszy rzut oka brzmi jak misja samobójcza, w tak trudnym do przebicia się dzisiaj rynku streamingowym. Sony jednak sobie wykombinowało, że będzie to usługa inna niż wszystkie. Jej cechą przewodnią będzie technologia bezstratnego przesyłania obrazu Pure Stream. Sony zapowiada, że przy dobrym łączu internetowym, materiały video w 4K z HDR włącznie, mogą osiągać bitrate na poziomie 80 Mb/s. Tym samym Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony, będzie jakością biło na głowę taki Netflix, a nawet Apple TV+ z bitratem o połowę mniejszym.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – specyficzne i osobliwe

Duże ryzyko na starcie podejmuje Sony. Wszak wspomniane wyżej Apple TV+ na starcie proponowało coś podobnego, ale i tak z większym zasięgiem. Usługa na początku była dostępna niemal wyłącznie dla użytkowników sprzętów rodzimych Apple. Dzięki umowie z Samsungiem, dostaliśmy dodatkową jedną appkę więcej na urządzeniu spoza rezerwatu Apple. No niby Apple jeszcze twierdziło, że filmy i seriale z platformy Apple TV+ możemy oglądać przez przeglądarkę internetową. Nie zwrócili tylko uwagi, że chodziło im o Safari, by właściciele starych Maców bez możliwości appki mieli też szansę oglądać z Apple TV+. Na innych przeglądarka była to droga przez mękę tylko dla totalnych masochistów. Grupa więc odbiorców była na starcie wąska, bo generalnie przy usłudze na stałe zostali prawie tylko właściciele sprzętów Apple. Teraz Sony chce iść krok dalej i mówi tylko nie o jakichkolwiek sprzętach Sony, ale konkretnie o telewizorach z linii Bravia. Stąd nazwa usługi Bravia Core.

Ciężko sobie wyobrazić aby na dłuższą metę taki stan rzeczy się utrzymał. Jeśli natomiast Sony rozszerzy z czasem usługę na inne swoje sprzęty, to trafi ona do już znacznie większego grona odbiorców. Weźmy takie PS5. Jeśli nowa konsola Playstation będzie miała globalnie taką samą sprzedaż jak PS4, to będzie to duży zasób ludzki. Ponadto Sony nadal słynie ze swoich odtwarzaczy płyt. Te również mogłyby z czasem otrzymać dostęp do usługi. Wtedy baza potencjalnych odbiorców byłaby dość spora. Poza tym wszystko pozostaje w rodzinie i firma nie musiałaby iść na żadne kompromisy jakościowe z firmami partnerskimi. Cel zostałby zachowany, czyli „po pierwsze najwyższa jakość”. Właściwie tylko taka strategia ma finalnie sens. Telewizory na sam początek, a później inne sprzęty od Sony i tylko Sony. Jeżeli zrobią to z głową, to Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony przetrwa próbę czasu. W innym wypadku stanie się kolejną niszową usługą.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – a teraz suche fakty

To oczywiście tylko takie gdybanie. Na dzień dzisiejszy idzie w świat przekaz o serwisie stawiającym na jakość materiału audiowizualnego. Taką jakość w 2021 roku mogą dać tylko telewizory z linii Bravia XR. Usługa Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony ma udostępniać video na TV z certyfikatem IMAX Enhanced. A cóż to takiego ? IMAX ma generalnie bogatą tradycję. Na początku spółka kojarzyła się z kinem. Została założona w 1967 roku przez Graeme’a Fergusona, Williama C. Shawa, Romana Kroitora oraz Roberta Kerra. Z czasem innowacyjne rozwiązania przewidziane dla kin znalazły zastosowanie w naszych tzw. kinach domowych. Spółka IMAX pragnąc rozszerzyć zakres swojej działalności, postanowiła nawiązać współpracę z firmą DTS. Razem powołali do życia certyfikat IMAX Enhanced, który miał zapewnić klientom identyfikację i zakup najlepszych urządzeń w swojej klasie. Tym samym składa się to wszystko w spójną całość, bo nowa linia telewizorów jest właśnie certyfikowana jako IMAX Enhanced.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony stawia na jakość obrazu, ale i również dźwięku. Materiały tam dostępne mają mieć wsparcie dla DTS Digital 5.1. Na początek jest też mowa o filmach zarówno nowych, jak i klasykach Sony Pictures. W temacie seriali trochę cisza, a przecież na stronie Seriale Srebrnego Ekranu interesują nas głównie seriale. Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony ma wystartować jeszcze w 2021 roku, więc w przypadku seriali jest to za krótki czas by odblokować sobie możliwości licencyjne. Sony Pictures Television zazwyczaj tworzy seriale na zlecenie dla obcych nadawców. By posiadać je w ramach swojej rodzimej usługi, musiałoby dojść do podziału kosztów, jakie nadawcy ci musieli zapłacić wcześniej Sony. Z filmami nie ma takiego problemu, bo Sony jest równocześnie jednym z największych dystrybutorów filmów na nośnikach fizycznych. Zresztą firma Sony sama tworzyła te wszystkie nośniki.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – a jakie ceny ?

Nie mniej jednak możemy przecież z czasem liczyć także na formaty telewizyjne w ramach nowej usługi od Sony. Czymś trzeba tą platformę zapełniać. W kwestii cen za usługę niewiele wiemy na dzień dzisiejszy. W przypadku dostępności wyłącznie przez nowe telewizory, logiczne wydaje się oferowanie serwisu darmowo. I za tą myślą idą włodarze Sony. Chcą jednak stworzyć nowy model kredytowo-voucherowy. Sony na wstępie proponuje 24 miesięczny dostęp do Bravia Core dla posiadaczy modeli telewizorów Z9J, A90J, A80CJ oraz X90CJ. Dodatkowo posiadacze tych modeli dostaną 10 kredytów na wykup dowolnych dodatkowych produkcji. Dla posiadaczy modeli 80J, X95J oraz X90J, Sony przewiduje roczny dostęp do usługi + bonusowych 5 kredytów. Obie te grupy otrzymają dodatkowo dostęp do sekcji „Studio Access”. Tam znajdą materiały dodatkowe, takie jak wycięte sceny czy wywiady z ekipą filmową.

Jak widać ma być to całkiem nowy model biznesowy, nieprzypominający tego z Amazona, czy Netflixa. Ponadto te darmowe okresy mają sens w przypadku dostępności usługi na jeszcze innych sprzętach Sony. Jeśli Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony będzie dostępne tylko na telewizorach z linii Bravia, to przecież będzie to zbiór zamknięty, poza którym i tak nigdzie indziej nie odpalimy tej usługi. Uhm, dużo w tym niejasności. Logika podpowiada jednak, że Sony jednak planuje z czasem rozszerzenie usługi, a zakup telewizorów będzie gwarantował prezent w postaci tych darmowych miesięcy. Wtedy będzie mobilizacja do zakupu telewizorów Bravia. Podobną promocję ma przecież Apple, który za zakup nowego sprzętu serwuje darmowy dostęp dla swoich użytkowników.

Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony – słowo końcowe

Dużo jeszcze znaków zapytania wisi nad nową platformą. Największy znak zapytania dotyczy tego, czy rzeczywiście Bravia Core – czyli nowe VOD od Sony, będzie trwale związane z telewizorami Bravia. Kolejny znak zapytania dotyczy treści serialowych w serwisie. No i jeszcze jeden znak zapytania odnośnie dostępności globalnej usługi. Mówi się na wstępie o Ameryce Północnej i Europie z wyłączeniem Włoch. A co z resztą kontynentów ? To w Brazylii, czy Australii nie będzie się opłacało kupować Bravia XR (?). Przy tych licznych znakach zapytania musimy poczekać na nowe newsy w tym temacie. Jedno jest pewne, co zmartwi pewnie kolekcjonerów płyt. Skoro SONY tworzy taki serwis, to stawia krzyżyk na dystrybucji płytowej Blu-ray 4K. Ta i tak jest mało popularna w Polsce, ale jak ktoś zaczął tworzyć domową kolekcję, to może się nie doczekać kompletu swoich oczekiwanych w przyszłości produkcji na tych nośnikach.

To tyle jeśli chodzi o ciemne barwy tego całego projektu. Jak będzie to wyglądało finalnie ? Pożyjemy, zobaczymy. [red. osobiście stawiam na opcję, że docelowo będzie to serwis na wiele sprzętów, ale tylko od Sony. Posiadacze telewizorów Bravia będą natomiast w przyszłości jedynie premiowani darmowymi dostępami i innymi tego typu bonusami w postaci wspomnianych kredytów. Czy mam rację ? Rzadko się mylę, ale z ciekawości zajrzałbym w kryształową kulę, by zobaczyć przyszłość tej usługi 😉 Jeśli będzie tak jak mówię, to może mieć to rację bytu. Jeśli nie, to w kryształowej kuli ujrzę nagrobek z napisem R.I.P.].

Udostępnij w social mediach