Black Lightning – Season 1

Black Lightning – amerykański serial typu Superhero stacji The CW (dla przypomnienia: wspólna inicjatywa CBS Corporation i Warner Bros.). Za produkcję odpowiada Warner Bros Television (AT&T), DC Entertainment (AT&T) oraz Akil Productions(prywatna firma Mary Brock Akil). Serial jest emitowany na kanale The CW od 16 stycznia 2018 roku. Polscy widzowie mogą obejrzeć pierwszy sezon w całości na platformie NETFLIX (pierwotnie był udostępniany w odstępach tygodniowych).

Pierwszy sezon liczy 13 odcinków. Ciekawostką jest, że pierwszy pilot tego serialu trafił do stacji FOX, która odrzuciła pomysł na produkcję.

Black Lightning – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o Jeffersonie Pierce, dyrektorze szkoły w fikcyjnym (charakterystycznym dla świata wykreowanego przez DC) mieście Freeland w stanie Georgia. Jefferson Pierce przed laty działał pod pseudonimem Black Lightning jako zamaskowany obrońca miasta. Obecnie porzucił już zabawę/pracę trykociarza i prowadzi spokojne, ale i odpowiedzialne życie. Jest szanowanym obywatelem i odpowiedzialnym ojcem dwóch córek. Działalność jego jako Black Lightninga spowodowała rozpad jego małżeństwa. Teraz to także próbuje naprawić jako Jefferson Pierce, a nie jako zamaskowany superbohater.

Jego spokojnym życiem zachwiał jednak fakt wplątania się jego młodszej córki w porachunki lokalnego gangu, nazywającego siebie „setką”. Jefferson Pierce staje przed trudną decyzją, która zachwieje jego poukładanym teraz życiem. Ponownie musi założyć kostium Black Lightninga, by uchronić córkę przed groźnym gangiem, z którym walczył przed laty.

Tak w skrócie prezentuje się fabuła serialu Black Lightning. Genaralnie nic nowego, czego byśmy nie znali w adaptacjach komiksów superbohaterskich. Zagrożenie rodziny, przywdzianie stroju, walka z gangsterami, dylematy moralne oraz starcie zaciekłych wrogów. Sztampa. Jedynie tylko na co można było mieć nadzieję to lepsze wykonanie, niż te, w których mamy do czynienia w serialach Arrow, czy Supergirl. Czy tak się stało ? Tu można polemizować.

Black Lightning – Season 1 – OD AUTORA

PS. AUTORA : Początkowo jarałem się faktem, że tworzą serial o postaci Black Lightninga. Ja fan komiksów DC śledzę każdy pierwszy ruch, zmierzający w stronę stworzenia jakiejkolwiek produkcji na podstawie komiksów tego wydawnictwa (pozostałych moich dwóch ulubionych właściwie również). Jak są pierwsze cięcia na planie, to już właściwie wiem na temat serialu wystarczająco dużo, zanim trafi on do emisji. Teraz mieliśmy dostać serial o postaci, której moce związane są z kontrolą pola elektromagnetycznego. To sugerowało serial z ciekawymi efektami specjalnymi, jednak mocno obawiałem się, że twórcy tylko na tym skupią swoją uwagę. Problem okazał się jednak znacznie szerszy.

Black Lightning – Season 1 – INSPIRACJE

Black Lightning miał dać nowe tchnienie produkcjom The CW. Universum Arrowverse ma ostre wahania jakości. Twórcy początkowo nie chcieli więc, by serial miał miejsce w tzw. „Serialowym Universum Arrowverse„. Fakt faktem ma ono sporo swoich fanów, a dodatkowe crossovery między serialami (tak na wzór crossoverów miedzy seriami komiksowymi) ściągają liczną publikę. Dla niewtajemniczonych: w crossoverze jakiś wątek fabularny rozpoczyna się w jednej serii i przeplata się lub jest wręcz kontynuowany w innej serii. To samo bardzo chętnie zaczęło praktykować The CW w serialach na bazie komiksów DC. Dlatego też w związku z panującą modą, dzisiaj bierze się pod uwagę wszelkie możliwe interrakcje z pozostałymi serialami DC ze stacji The CW. Pierwszy sezon jest jednak wolny od wszelkich takich powiązań.

Komiksowy Black Lightning to jeden z pierwszych czarnoskórych komiksowych superbohaterów, który posiadał własną solową serię komiksową. To był odważny krok wydawniczy, jak na 1977 rok. Dziwne więc, że dopiero teraz zdecydowano się na jego adaptację, w czasach gdzie tzw. poprawność polityczna jest nam serwowana dosłownie w każdej serialowej produkcji i to niezależnie, czy to pasuje do całości, czy też całkowicie nie. Jednak jak to mówią, lepiej późno niż wcale.

Black Lightning – Season 1 – ANALIZA

Pierwszy sezon serialu Black Lightning cierpi jednak na wiele bolączek. To nie opisana wyżej sztampa może zniechęcić do oglądania widzów, którzy na co dzień nie są jakimiś nadzwyczajnymi fanami produkcji superboterskich. Serial bowiem serwuje sporo odtrącających od ekranu absurdów. W ten sposób dostajemy historię ciekawą w kwestii, na przykład problemów w relacjach społeczeńtwa afroamerykańskiego małych miast w USA. Równocześnie jednak dostajemy najbardziej stereotypowe przedstawienie zamaskowanych superbohaterów. Dla przykładu trzeba przytoczyć pewną scenę UWAGA SPOILER, w której dochodzi do pojedynku zamaskowanych bohaterów ojca i córki, w której obydwoje, mimo idealnie oświetlonego pomieszczenia laboratoryjnego, nie potrafią się rozpoznać. Takie właśnie sceny to zakrawa na kpinę. Chyba już dawno minęły czasy seriali pokroju Zorro, gdzie facet w małej masce na oczy, potrafił nierozpoznawalny tłuc się ze wszystkim dookoła. Mało tego – i to niezależnie czy jest noc, czy jest dzień, i czy zamaskowany bohater jest na zewnątrz, czy wewnątrz oświetlonego pomieszczenia.

Black Lightning serwuję też widzom trochę wrażenie tzw. „Unstoppable hero”. To trochę słabe, bo Ci co czytają współcześnie komiksy to wiedzą, że twórcy odeszli już wiele lat temu, od tego sposobu ukazywania postaci. Nowe schematy nawet dosięgły przecież Supermana, choć w jego przypadku to akurat jest najmniej logiczne, bo on mógłby wiecznie robić za „Unstoppable hero”. Jednak marketing rządzi się swoimi prawami. Twórcy serialu pod tym względem ugrzęźli jakby w poprzednim stuleciu.

Black Lightning – Season 1 – O AKTORACH

W tytułową rolę serialu Black Lightning wcielił się Cress Williams i jeśli chodzi o jego grę aktorską, to nie można mieć do niego większych zastrzeżeń. Aktor miał już styczność z komiksowymi adaptacjami, ale serialowym widzom jest bardziej znany z ról epizodowych w różnych serialach. Z poważniejszych ról przychodzi tylko na myśl jeden sezon serialu „Nash Bridges„, gdzie zagrał Inspektora Antwona Babcocka.

Wszystkich znających komiks najbardziej ciekawiło, kto wcieli się w rolę głównego antagonisty Black Lightninga. Mowa tu oczywiście o Tobiasie Whale. Nie da się ukryć, że sztuką było znaleźć taką zakazaną mordę 🙂 Co innego postać z obrazka, a co innego żywy aktor. Dodatkowe utrudnienie – Tobias Whale był w komiksie albinosem. Twórcom zależało na tym, by dopasować taką właśnie osobę. I udało się. W roli tego gangstera wystąpił Marvin Jones III. Będąc precyzyjnym to nie aktor, tylko raper, który działa na rynku muzycznym pod pseudonimem Krondon, ale jest właśnie z urodzenia afrykańsko-amerykańskim albinosem.

W serialu także występuje James Remar jako Gambi, który wcielił się w mentora głównego bohatera. To najbardziej znany aktor serialu. Jego role można byłoby wymieniać i wymieniać, ale serialomaniakom wystarczy rzucić tylko jedno hasło: pamiętny ojciec Dextera.

Można też wspomnieć o Jordanie Calloway’u, o którym mówiono „wschodząca gwiazda”. Aktor pojawia się często w serialach młodzieżowych (np. „Riverdale” czy „Freakish„) w rolach nastolatków, ze względu na wygląd (hmm chociaż ma już 28 lat). Tym razem wcielił się w rolę Khalila – szkolnego kolegi i chłopaka młodszej z córek Jeffersona Pierce’a.

Black Lightning – Season 1 – PODSUMOWANIE

Jak w ogólnym rozrachunku wypadł pierwszy sezon Black Lightninga ? OK. Reasumując. Moim zdaniem jest to serialowy średniak. Oczekiwania wobec serialu były dla fanów postaci znacznie większe, niż to co zostało zaserwowane w pierwszym sezonie. Może to być jednak tylko subiektywne odczucie, ponieważ osobiście przeczytałem wiele ciepłych recenzji na temat pierwszego sezonu „Black Lightning„. Z reguły pod tekstami podpisywały się jakieś kobiety, które pewnie nigdy w życiu nie trzymały w ręku komiksu DC, a co dopiero komiksu DC z tą właśnie postacią. Jednak skoro panie wypowiadały się na temat serialu ciepło i przeważnie dobrze, to coś w tym musi być. Może on przypaść do gustu nawet tym widzom unikającym standardowych seriali o zamaskowanych superbohaterach.

Chociaż sztampa góruje, to serial Black Lightning porusza wiele poważnych tematów: równouprawnienia rasowego, wychowania młodzieży w slumsach, dilerki narkotyków, itp. Jeśli tego szukamy w serialu, to można śmiało sięgnąć po Black Lightning. A dla innych pozostaje nadzieja, że drugi sezon, który już za kilka dni startuje w amerykańskiej telewizji i będzie dostępny dla widzów w Polsce za pośrednictwem platformy NETFLIX, wyeliminuje wszystkie te absurdy opisane w dzisiejszym tekście. Tego sobie życzę i tego życzę wszystkim miłośnikom seriali tworzonych na bazie komiksów DC.

Udostępnij w social mediach