APPLE TV+ wystartował

APPLE TV+ wystartował. Także w Polsce. 1 listopada 2019 roku uruchomiono usługę od razu globalnie, dla 150 krajów (red. właściwie pominięto więc jedynie państwa czwartego świata, bo ludziom tam przecież zwisa czy będą mieli APPLE TV+, skoro z prądem są problemy). Jak wygląda nowa usługa w praktyce ? Dzisiaj wszystko co powinniście o niej wiedzieć. Bez ściemy i bez koloryzowania. Obiektywnie – jak zawsze na stronie Seriale Srebrego Ekranu. No to zaczynamy.

APPLE TV+ wystartował – gdzie oglądać ?

Dostęp do platformy jest z poziomu przygotowanej już wcześniej aplikacji Apple TV. Jeśli posiadacie iPhona, iPada, Maca, iMaca, Macbooka, czy przystawkę Apple TV, to macie dostęp do appki Apple TV (red. Tak – Apple w swych nazwach jest bardzo ograniczony wyobraźnią, więc zwracajcie uwagę na detale w nazwie). 1 listopada na starcie nowej platfomy w appce wita was nowy komunikat. Nie trzeba nic dodatkowo aktywować, bo jest on wyświetlany na Waszym ekranie. Na urządzeniach mobilnych trzeba zjechać niżej pod zwiastuny, natomiast w przystawce Apple TV pokazuje się on w prawym górnym rogu.

Jeżeli po 10 września 2019 roku kupiliście sprzęt Apple objęty promocją (patrz -> „Apple TV+ rok za darmo„) to wyświetli Wam się komunikat do kliknięcia o roku za darmo. Jeden klik i już macie z głowy subskrypcję przez kolejny rok. (red. to oficjalne info, ale sprawdźcie sami, jeśli kupiliście lekko przed 10 września, bo może się też załapiecie na promocję, tak jak niektórzy w sieci komentowali).

APPLE TV+ wystartował – gdzie jeszcze można oglądać ?

Ponadto Apple w porozumieniu z Samsungiem przygotował appkę Apple TV także dla najnowszych telewizorów koreańskiej firmy. Oficjalna informacja mówi, że mają to być telewizory z 2018 i 2019 roku. Doprecyzujmy to bardzo ogólne pojęcie. Wasz telewizor Samsunga powinien mieć wersje oprogramowania Tizen 5.0. Posiadają je modele wydane już od 20 maja 2017 roku. Tak więc teoretycznie, ktoś może się załapać na tą appkę z telewizorem z 2017 roku. Jednak pamiętajcie o najważniejszym. Co innego zakup nowego sprzętu, a co innego czy ten sprzęt jest fabrycznie nowy (czy właśnie zszedł z taśm produkcyjnych). Warto więc zwracać uwagę na modele i date produkcji.

Na tą chwilę, to koniec sprzętów na jakich można połączyć się z platformą Apple TV+. Więcej appek Apple TV nie przygotowano. W przyszłości Appka pojawi się także na popularnych przystawkach do telewizorów (popularnych – słowo klucz, więc nie liczcie na niszowy sprzęt za kilka złotych). Również w przyszłości trafi ona na największe konsole, które wiele lat temu stały się przecież centrami multimedialnymi. Nie ma jednak gwarancji, że akurat w Polsce na PS4 pojawi się appka (red. popatrzcie że w Polsce brakuje nawet ich rodzimego AXN NOW !!). Zgodnie z tym co przedstawiano niegdyś na konferencji Apple, także najnowsze telewizory LG, Vizio i Sony otrzymają tą aplikację i ich posiadacze bedą mogli oglądać produkcje APPLE TV+ na ekranach telewizorów.

APPLE TV+ wystartował – w przeglądarce internetowej

APPLE TV+ wystartował. Gdzie jeszcze można oglądać produkcje oryginalne tej platformy ? I tu niespodzianka. 1 listopada 2019 roku APPLE TV+ pojawiło się także na największych przeglądarkach internetowych. Z jednej strony Apple mówiło, że w przyszłości będzie też dostęp przez przeglądarkę, ale nie było pewności, że od razu od 1 listopada 2019 roku. Ucieszyło to pewnie serialomaniaków, którzy nie posiadają sprzętów z nadgryzionym jabłkiem. Jednak sam dostęp to jedno, a komfort oglądania to inna sprawa. Po odpaleniu produkcji APLE TV+ w przeglądarce musicie być przygotowani na traumatyczne przeżycia. To wygląda jak wersja beta. Czy jest to celowy zabieg ? Jeżeli ktoś się zniechęci to może kupi sprzęt z jabłuszkiem i zacznie oglądać APPLE TV+ jak człowiek, a nie jaskiniowiec. Druga opcja, to ten ktoś pokaże środkowy palec Apple i nie zapłaci w tym roku za subskrypcję.

A ile wynosi subskrypcja ? 24,99 zł po 7-dniowym darmowym okresie próbnym. Dostęp nawet dla 6 osób w ramach rodzinnej chmury.

Wersja przeglądarkowa dla nowej platformy streamingowej, to taki ukłon w stronę osób, które nie posiadają sprzętów z nadgryzionym jabłuszkiem. Możecie ją znaleść pod tym adresem : APPLE TV+ Przeglądarka. To szczerze wygląda na starcie jak wersja beta, bo nawet seriale są okrojone z kilku odcinków. Są więc braki, a jakość z czasów początków umieszania w sieci seriali telewizyjnych. Poza tym uruchomione odcinki poszczególnych seriali potrafią dostać zawiechę i wywalą Was 2-4 razy na dany odcinek. I nie ma co liczyć, że wersja przeglądarkowa zapamięta postęp w oglądaniu. Sami zadecydujcie czy za takie coś zapłacicie po 7 darmowych dniach.

APPLE TV+ wystartował – zawartość w dniu premiery

Dobra, wiemy już gdzie można oglądać produkcje nowej platformy stramingowej. APPLE TV+ wystartował, a co ma w pierwszych dniach premiery do zaoferowania ? A no właśnie, sprawdziło się co serwis Seriale Srebrnego Ekranu wieszczył od samego początku. Nowa platforma stawia wyłącznie na produkcje oryginalne, tak jak pisaliśmy w artykule „Apple TV+ oryginalnie oryginalny„.

Przeglądarkę odkładamy na bok, bo to inna bajka i wracamy do obsługi przez aplikację. Appka APPLE TV umożliwia nam dostęp do każdej oryginalnej produkcji nowej platformy oraz daje rekomendacje do podobnych produkcji już poza platformą, a dostępnych do nabycia w usłudze Apple. Tak więc mamy do czynienia z samymi oryginalsami, a pozostałe filmy i seriale z appki Apple TV robią za wspomnianą wcześniej w artykułach zapchajdziurę. No ale taki właśnie miała cel appka Apple TV, która od samego początku miała być kombajnem łączącym też inne usługi telewizyjne i internetowe.

Co dostajemy na starcie ? Tylko 8 nowych tytułów. Seriale „Diskinson” i „Ghost Writer” są dostępne w całości. Do tego jest jeden film dokumentalny o słoniach oraz program dla dzieci w stylu Ulicy Sezamkowej. Jest jeszcze w całości serial animowany o Snoopy’m znanym z Fistaszków, więc dzieci ucieszą się z jego przygód w kosmosie. Pozostałe seriale, czyli „See„, „For All Minkind” i „The Mornig Show” są udostępnione tak jak było zapowiadane w postaci pierwszych trzech odcinków. Kolejne będą dodawane w odstępach tygodniowych.

Wszystkie produkcje są w języku polskim, więc już jest plus, bo w przeszłości konkurencja miała pod tym względem braki. Język polski jest dostępny w formie napisów. Dla tych co wolą lektora, to muszą się obejść ze smakiem lub poczekać, aż Apple zatrudni jakiegoś i zrobi też wersje z lektorem.

APPLE TV+ wystartował – podsumowanie

APPLE TV+ wystartował. Co jeszcze powinniśmy wiedzieć na starcie ? Technicznie wszystko śmiga, aż miło. No ale to firma technologiczna, wiec nikt się nie spodziewał, że może być inaczej. Przeglądarka to inna bajka, bo same Apple przecież nie chce, by ludzie omijali ich sprzęty. APPLE TV+ w przeglądarce to tragedia, którą można polecić jedynie masochistom. Ponadto start z jedynie ośmioma tytułami wygląda bardzo blado. Kolejne nowe produkcje dopiero od 28 listopada. Pewnie Google będzie miało teraz pożywkę, że oni coś takiego już dawno zrobili bez żadnej pompy. Produkcje YouTube Originals są cichaczem dostarczane i usługa stele się rozbudowuje. Wszystko bez robienia otoczki marketingowej w postaci tworzenia wielkiej platformy streamingowej i z wykorzystaniem dobrze znanego serwisu w wersji płatnej YouTube Premium.

Oczywiście nie od razu Rzym zbudowano. Apple oświadczał od roku, że stawia na jakość, a nie na ilość. Ilość nie powala na starcie i wygląda bardzo blado, więc konkurencja światowa może spać spokojnie. Jednak etapowo będzie to się powiększało. Jakość będą natomiast oceniać widzowie i recenzenci. Na stronie Seriale Srebrnego Ekranu z czasem pojawią się wszystkie recenzje seriali oryginalnych Apple (red. zawsze w całości sezonami, więc nie spodziewajcie się traktowania po łebkach, jak na innych stronach branżowych). Oglądamy, opisujemy i oceniamy. Jeśli chcecie być na bieżąco z newsami i chcecie mieć dostęp do wszystkich recenzji seriali oryginalnych Apple, to tylko stronie Seriale Srebrnego Ekranu.

Udostępnij w social mediach