American Gods – Season 1

American Gods – to serial oryginalny Starz z gatunku fantasy. Za jego produkcję odpowiada STARZ (Lionsgate), Fremantle (ówczesna nazwa FremantleMedia -> RTL Group), The Blank Corporation, Living Dead Guy (studio filmowe Bryana Fullera) oraz Michael J. Green i jego J.A. Green Construction Corp. Za amerykańską dystrybucję serialu odpowiada Lionsgate Television, natomiast za międzynarodową dystrybucję odpowiada Amazon Video.

American Gods jest adaptacją powieści Neila Gaimana o tym samym tytule. Pierwszy sezon serialu liczy 8 odcinków i był premierowo emitowany na kanale Starz od 30 kwietnia 2017 roku. Polscy widzowie mieli go okazję oglądać udostępnianego na platformie Amazon Prime. Początkowo nie wszystkie odcinki były przetłumaczone na język polski. Obecnie całość w języku polskim można obejrzeć na platformie Amazon Prime Video lub można nabyć w systemie pay-per-view na CHILI Cinema.

American Gods – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Pierwszy sezon American Gods rozpoczyna się w momencie, kiedy jeden ze skazańców o przydomku Shadow Moon, dzień przed wyjściem z więzienia otrzymuje telefon z wiadomością, że jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Zwolniony z więzienia udaje się na lotnisko, by dotrzeć drogą lotniczą na pogrzeb swojej tragicznie zmarłej żony.

Podczas podróży poznaje tajemniczą osobę, która przedstawia się jako Wednesday. Jegomość wydaje się być dziwakiem, choć podejrzanie dużo wie na temat naszego byłego więźnia. Shadow półświadomie wplątuje się w konflikt Pana Wednesday’a z tajemniczymi osobami kontrolującymi media i technologię. Przy tej okazji zatrudnia się on u Wednesday’a w charakterze ochroniarza. Z czasem uświadamia jednak sobie, że nie ma on do czynienia z przypadkowymi dziwakami, lecz z postaciami o nadnaturalnych mocach. To zaczyna zmieniać jego światopogląd i czarno-białe postrzeganie świata.

American Gods – Season 1 – ANALIZA

Tyle jeśli chodzi o zarys fabuły pierwszego sezonu. Początek serii wprowadza nas w krąg nadnaturalnych istot, które żyją w dobrze nam znanych realiach współczesnego świata. Wydarzenia przedstawione w serialu kręcą się wokół byłego skazańca, który półświadomie podejmuje decyzje, wpadając tym samym, w sam środek toczącej się wojny między poznanymi przypadkowo tajemniczymi postaciami. Na swojej drodzę nasz Cień poznaje osobnika mówiącego o sobie, że jest Elfem, a innym razem, mało co nie ginie z rąk mechanicznych istot, materializujących się znikąd na całkowitym pustkowi.

Taki sposób narracji całej historii pozwala widzom wczuć się w sytuacje w jakiej się znalazł główny bohater. Wraz z Cieniem widzowie odkrywają kolejno, z czym lub z kim mamy do czynienia. To wszystko wydaje się tak mało realne, że widzowie doskonale mogą zrozumieć Cienia, który z czasem już sam nie wie, co jest rzeczywistością, a co jest fikcją. To właśnie główna zaleta serialu, będącego adaptacją niestandardowego fantasy spod pióra Neila Gaimana.

American Gods – Season 1 – O AKTORACH

Główna rola w serialu American Gods przypadła Richardowi Whittle. To on wcielił się w postać Shadow Moona. Aktor jest znany w ostatnich latach głównie z serialu science-fiction „The 100„. Początki Ricky’ego Whittle były jednak w operze mydlanej „Hollyoaks„. To właśnie tam spędził on swoje młodzieńcze lata. Jego serialową żonę Laurę Moon gra natomiast australijska aktorka Emily Browning. Trampoliną do jej kariery była rola Wioletki w pierwszej wersji kinowej „Serii Niefortunnych Zdarzeń„. Później jako starsza dziewczyna zagrała w wielu kinowych produkcjach.

Aktorem z największym dorobkiem jest natomiast Ian McShane. To on wcielił się w postać, którą początkowo Shadow nazywał Wednesday’em. To angielski aktor, któremu przypadły w przeszłości role we wszystkich częściach „Johna Wick„, czy chociażby rola w „Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides„. Na srebrnym ekranie odznaczył się on tytułową rolą w brytyjskim serialu „Lovejoy„. Z amerykańskich seriali w pierwszej kolejności przychodzi jednak na myśl westernowy „Deadwood„. Tam McShane odgrywał postać Al Swearengena.

Przy okazji gry aktorskiej warto też wspomnieć o, co prawda drobnej roli Gillian Anderson. To tak bardziej skierowane do wszystkich sentymentalistów, którzy wspominają jej złote lata w roli Agentki Scully, w „The X Files„.

American Gods – Season 1 – PODSUMOWANIE

Cały pierwszy sezon American Gods potrafi zaciekawić widza i wciągnąć go w przygodę na tyle, że z przyjemnością śledzi się dalsze losy głównego bohatera – Cienia. A to co zostało przedstawione w pierwszym sezonie jest jedynie ułamkiem fabuły powieści Neila Gaimana. Powieści , która zebrała wiele nagród literackich, w tym Nagrodę Brama Stokera, nagrodę Hugo za najlepszą powieść, amerykańską nagrodę literacką Locus, którą się wręcza za utwory z gatunków fantastyki oraz nagrodę Nebula, która także dotyczy dzieł ze sfery fantastyki. Ponadto powieść była nominowana do World Fantasy Award oraz nagród wręczanych przez British Science Fiction Association.

Pozostaje więc czekać na ciąg dalszy niezwykłej historii. Z tym jednak może być problem, bo już widzimy spore opóźnienia w realizacji kontynuacji serii. Pierwsze problemy pojawiły się w momencie rozpadu ekipy showrunnerów. Neil Gaiman, który jest nie tylko autorem powieści, ale także producentem wykonawczym pierwszego sezonu, wszedł w spór z Bryanem Fullerem, znanym producentem i scenarzystą, odpowiadającym za takie seriale, jak chociażby „Hannibal” czy „Star Trek: Discovery„.

Nie znamy prawdziwych powodów sporu. Jedna z pogłosek mówi, że Gaiman nie zgodził się, by fabuła serialu za bardzo rozjechała się z wersją książkową. Znając jednak pisarza, można powiedzieć, że to bardzo kłótliwa osoba, która wielokrotnie w przeszłości dawała się innym we znaki. Można tu chociażby przytoczyć słynny spór prawniczy o postać Spawna, którą toczył z Toddem McFarlanem, założycielem wydawnictwa Image Comics. Koniec końców, kolejny raz nie wyszło to nikomu na dobre i na drugi sezon American Gods przyjdzie nam dłużej poczekać. Jeśli ktoś do tego czasu nie miał okazji zobaczyć na ekranie Amerykańskich Bogów, to jest w związku z powyższym na to czas i okazja ku temu, przy przyjrzeć się produkcji bliżej. Ośmioodcinkowy sezon jest dostępny w całości na Amazon Prime oraz CHILI.COM.

Udostępnij w social mediach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *