Amazon idzie po polskiego widza

Amazon idzie po polskiego widza. Lepiej późno niż wcale. Problemem platformy Amazon Prime Video w Polsce jest to, że nie potrafi ona powalczyć o polskiego widza. Oczywiście teraz ilość polskich użytkowników wygląda znacznie lepiej niż jeszcze dwa lata temu, gdzie z Amazon Prime Video korzystały dosłownie rodzynki, a strona Seriale Srebrnego Ekranu z uporem maniaka próbowała od samego początku zachęcić widzów do oglądania ich seriali oryginalnych. Oczywiste jest również, że dużo winy za ten stan rzeczy ponosi sam Amazon. Na starcie platformy w naszym kraju, wielu widzów odbiło się od niej z uwagi na brak polskich tłumaczeń do umieszczonych tam materiałów audiowizualnych. To też w ostatnich dwóch latach się mocno zmieniło i wygląda już znacznie lepiej. Amazon przetłumaczył wszystkie swoje anglojęzyczne seriale, a braki jakie im pozostały dotyczą właśnie tych seriali w innych językach niż język angielski.

Seriale oryginalne to jednak nie wszystko. Nawet jeśli Amazon ostatecznie przetłumaczy wszystkie indyjskie, japońskie i (tu zaskoczenie) niemieckie seriale. Polscy widzowie częściej korzystają z oferty seriali na obcej licencji. Tak jest w przypadku Netflixa i HBO GO. To widać jak na tacy, mimo że platformy streamingowe nie dzielą się ochoczo takimi szczegółowymi danymi w kwestii użytkowników. Niestety na tym polu Amazon Prime Video wyglądał dotychczas bardzo ubogo. Jednak by było jasne – to druga co do wielkości największa na świecie platforma streamingowa. Ilością contentu to ona zjada na śniadanie takie chociażby HBO GO. Polska biblioteka treści Amazon Prime Video jednak na tle innych państw z innych regionów świata wygląda jak ubogi krewny. I tu jest właśnie pies pogrzebany, dlatego Amazon chce to zmienić i we wrześniu 2020 roku widzimy jak na dłoni pierwsze znaczącego sygnały tych zmian na lepsze.

Amazon idzie po polskiego widza – uzupełnianie lokalnej biblioteki

Obszerna biblioteka treści to jak widać bardzo ważna kwestia. Nie wiem czy wiecie, ale chociażby w takiej Japonii Amazon Prime Video ma trzykrotnie (a często nawet czterokrotnie) większą ilość użytkowników niż Netflix. Musicie do tego pamiętać, że Japonia ma pod ręką większość pozostałych platform, w tym hulu, Disney+ oraz HBO MAX. No ale biblioteka treści Amazon Prime Video zachęca do korzystania lokalnych odbiorców. To jest właśnie to co przyciąga i elektryzuje. Bez tego nie będzie chętnych w takich ilościach.

Oczywiście produkcje oryginalne to podstawa (red. przy każdej okazji o tym mówię i piszę). Jednak jak długo taka platforma zatrzyma przy sobie widza, jeśli będzie miała w ofercie głównie lub tylko wyłącznie produkcje oryginalne ? Widzowie jak widać szukają dużej zawartości. Tą może zapewnić pozyskiwanie jak największej ilości filmów i seriali na obcej licencji. Widz, który ma w czym wybierać, zostanie z platformą na dłużej. Amazon o tym doskonale wie, ale w Polsce dotychczas to kulało. Wrzesień 2020 roku to stanowczo zmienia. Amazon idzie po polskiego widza wzbogacając znacznie ofertę seriali na obcej licencji. I są to tytuły elektryzujące serialomaniaków, a nie jakieś tam zapychacze. Tym samym rozpoczyna wyrównywanie różnic w bibliotece treści.

Japonia oczywiście była dla przykładu, aby pokazać wartość platformy Amazon Prime Video na rynku streamingowym. Popatrzmy jednak na tzw. Zachód. Każdy kto miał okazję w życiu korzystać z Amazon Prime Video w UK, w Niemczech, Kanadzie, czy już w ogóle Stanach Zjednoczonych, to po wskoczeniu lokalnej oferty zostanie niemal zmieciony przez falę contentu. Ta różnica między polską ofertą, a w wyżej wymienionymi jest tak duża, że laikowi, który nie ma tej świadomości wyjdą oczy z orbitek 🙂

Amazon idzie po polskiego widza – wrzesień 2020 na bogato

Polsce jeszcze bardzo daleko do takiego wyboru treści na platformie Amazon Prime Video. Od czegoś trzeba jednak zacząć, dlatego wrzesień 2020 roku to miła odmiana i sygnał, że coś się zmienia na lepsze. Amazon idzie po polskiego widza i od 1 września serwuje polskim widzom wiele znanych i popularnych seriali na obcej licencji. Oczywiście taki one-shot był już pod koniec zeszłego roku i dotyczył grudniowej oferty, gdzie Amazon Prime Video w Polsce wzbogacił się o serial „Supernatural„, o czym od razu pisaliśmy w artykule „Supernatural na Amazon Prime Video„. Platforma w Polsce ściągnęła wówczas wielu nowych widzów, a także starzy bywalcy odnowili wówczas swoje subskrypcje. Widać, że takie popularne seriale na obcej licencji robią swoje. Taki dobry wynik w ilości użytkowników w Polsce, Amazon od tego czasu miał tylko raz gdy niespodziewanym hitem okazał się ich serial oryginalny „The Boys„.

Dlaczego akurat wrzesień ? Kontynuacja wyżej wymienionego serialu też pewnie zrobiłaby swoje w ilości powracających użytkowników. Wielu widzów nawet nie wiedziało, że Amazon tym razem robi wyjątek od reguły i nie udostępnia całego sezonu za jednym zamachem. Wysyp nowych treści na obcej licencji to jednak działanie długofalowe, a nie typowy one-shot. To szczególnie cieszy, bo licencje te wykupywane są na lata.

W ten oto sposób od 1 września 2020 roku Amazon Prime Video w Polsce wzbogaca się o takie kultowe seriale jak „The X-Files„, „Homeland', „Glee„, „Modern Family„, „American Horror Story„, „Sons of Anarchy„, czy „Buffy the Vampire Slayer„. [red. nareszcie otworzy to drogę do recenzji jednego z moich ulubionych seriali Z Archiwum X. Jest on dostępny w FOX Play, lecz serwis ten przechodzi z ręki do ręki między pośrednikami i nie można go traktować poważnie. Zresztą niebawem i tak idzie do ostrzału, gdy wejdzie do Polski Disney+ z zakładką STAR z tą samą ofertą seriali FOX / FX.].

Amazon idzie po polskiego widza – popularne klasyki

Tak – taki „The X-Files” to już klasyk i kultowa produkcja. Chyba nie ma w Polsce widzów w średnim wieku i wyżej, którzy nigdy nie mieli styczności z tym serialem. W Polsce premierowo był on nadawany na kanale TVP2. Serial ten polscy widzowie mieli okazję zobaczyć trzy lata po amerykańskiej premierze (red. no cóż, takie były czasy. Dzisiaj nowości trafiają 24h po amerykańskiej premierze, a patrząc na czas wschodniego wybrzeża – 19h po amerykańskiej premierze).

Widzów mocno ucieszył też fakt pojawienia się w ofercie Amazon Prime Video antologii horrorów „American Horror Story„. Serial dotychczas był dostępny legalnie wyłącznie w telewizji na kanale FOX Polska oraz w internecie poprzez pośredników. Od teraz produkcja ta dostępna będzie bez ograniczeń na platformie Amazon Prime Video do czasu wygaśnięcia licencji.

Najbardziej jednak cieszy udostępnienie na Amazon Prime Video serialu Buffy: Postrach wampirów. Z tym serialem był największy problem, by obejrzeć go legalnie w polskiej przestrzeni sieciowej. Takie „Glee„, „Homeland„, „Modern Family”, czy „Sons of Anarchy” są jeszcze obecne w Polsce na Netflixie, natomiast Buffy nie była nigdzie legalnie dostępna. Teraz wszystkie sezony popularnego klasyku trafiają na Amazon Prime Video. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku był to serial nieistniejącej już stacji The WB. Po likwidacji tego kanału, serial swoją kontynuację miał na kanale UPN. Teraz w Polsce wielu widzów może dla przypomnienia kolejny raz obejrzeć serial z Sarą Michelle Gellar w roli głównej. Młodsi widzowie mają natomiast okazję pierwszy raz zapoznać się z tym klasykiem, który w Polsce był nadawany niegdyś na Polsacie. [UPDATE: zobacz już recenzję].

Amazon idzie po polskiego widza – to jeszcze nie koniec

Nie da się ukryć, że wzbogacaniem oferty o takie seriale Amazon idzie po polskiego widza. 1 września 2020 roku nie miał być i nie jest one-shotem. W połowie września Amazon Prime Video w Polsce wzbogaca się również o dwa kolejne popularne seriale Fox-a. Są to „24„, znany w Polsce pod tytułem 24 godziny oraz „Bones„, czyli popularne Kości. Serial „Bones” obejrzeć legalnie od początku w Polsce graniczyło z cudem. Kanał FOX Polska nadaje świeże odcinki tej produkcji, a w emisjach powtórkowych ciężko jest sięgnąć do początków serii. 24 godziny premierowo w Polsce nadawał Canal+, ale również z kilkuletnim opóźnieniem, niczym Z Archiwum X nadawanym premierowo na TVP2. To już było jednak skandalem, bo Canal+ w odróżnieniu do telewizji publicznej był od początku kanałem premium, który kazał płacić sobie nie małe pieniądze. 2,5 roku opóźnienia względem amerykańskiego nadawcy na płatnym kanale, jak to nazwać kulturalnie po imieniu ?

Amazon idzie po polskiego widza – słowo końcowe

Seriale oryginalne Amazon Prime Video to jedno. One są ważne i bronią się jakością, choć wielu polskich widzów ciągle o tym nie wie. I tak jednak świadomość w tym temacie wzrosła w ostatnich dwóch latach (red. osobiście śledzę tą tendencję na facebookowych grupach tematycznych / dyskusyjnych i widzę zauważający progres w świadomości). Sama platforma potrzebuje jednak dużej zawartości seriali na obcej licencji. To jedyna droga, by zatrzymać takiego polskiego widza na dłużej, by przedłużał on z miesiąca na miesiąc swoją subskrypcję w serwisie firmy Amazon. Jeżeli nie funkcjonuje się na rynku tak długo jak chociażby Disney, który bez problemu może po brzegi wypełnić platformę własnym contentem, to nie ma się innego wyjścia. Amazon o tym doskonale wie, ale ich biblioteki w obszarze środkowej i wschodniej Europy ciągle pozostawiają sporo do życzenia. Miejmy nadzieję, że wrzesień zmian na lepsze będzie tendencją trwałą.

Amazon idzie po polskiego widza na razie popularnymi serialowymi klasykami. Zauważcie, że to głównie produkcje FX oraz 20th Century Fox (red. dzisiaj przebrandowane na 20th Television). To cieszy, bo wiele z nich z trudem było można upolować w polskiej przestrzeni sieciowej. Tym samym FOX Play, na który polowali polscy złodzieje (red. TAK, będą tak nazywał firmy wyzyskujące własnych obywateli złodziejskimi cenami) traci w Polsce na znaczeniu. Do Polski zmierza też powoli Disney+ z segmentem STAR z podobnym contentem. Do tego jednak czasu za grosze (red. no bo Amazon Prime Video jest przecież tani, jakby na to nie patrzeć) możemy w Polsce wiele z tych seriali obejrzeć legalnie na platformie Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach