2020 pod znakiem HBO MAX?

2020 pod znakiem HBO MAX ? Wszystko na to wskazuje. Na jesień tego roku poznaliśmy więcej szczegółów w temacie nowej platformy streamingowej. Co więc wiemy o nowej usłudze ? Kiedy ona wystartuje ? I jaką będzie miała wstępną ofertę dla widzów ? Wszystko w dzisiejszym artykule.

2020 pod znakiem HBO MAX ? To oznacza, że nowa platforma wystartuje w nowym roku. Dokładnie przewidywana premiera, to maj 2020 roku. Na starcie nie będzie to jednak usługa globalna. HBO MAX pojawi się w maju w USA. Nawet na początku nie zastąpi on działającej tam platformy HBO NOW. Usługa będzie działać równolegle. Może to nie dziwi, bo HBO ma wiele usług, więc nie jest skory tak szybko wyrzucać ich do kosza. W Europie platforma ma zadebiutować jeszcze przed końcem 2020 roku. To cieszy… ale. Właśnie jest jedno ale, bo nie wiemy, czy jej wprowadzanie na europejski rynek będzie falami, czy w jednym rzucie. Tak czy inaczej włodarze nowej platformy robią polskim widzom nadzieję, że długo nie będziemy musieli na nią czekać.

2020 pod znakiem HBO MAX ? – Cena za nową usługę

OK. To teraz cena. Tu już nie jest tak różowo. Cena za HBO MAX ma wynosić 14,99 $ (dolarów amerykańskich). To trochę dużo, patrząc na ceny konkurencji. I teraz pojawia się pytanie – jaka będzie później polska cena ? Prawdopodobnie będzie wysoka. Musi na logikę być wyższa niż za HBO GO, bo platforma będzie miała większy content. Stąd należy przypuszczać, że cena będzie znacznie wyższa niż obecne 25 zł. za HBO GO.

Zostańmy jeszcze chwilę przy cenach. W USA klienci HBO i klienci innych usług AT&T (właściciela platformy) będą mieli darmowy pierwszy rok korzystania z usługi. Brzmi pięknie. Czy przełoży się to na europejski rynek ? Śmiem wątpić. W Polsce nie mamy pola do manewru w korzystaniu z usług operatora AT&T. Nikt poważnie nie będzie też brał pod uwagę bezumownej usługi HBO GO, z której można w jednym miesiącu korzystać, a w drugim nie. Tu bardziej chodzi o lojalki w ofertach łączonych (red. choć mogę się mylić… kieruję się tylko logiką). Z czasem mają się pojawić także inne warianty cenowe. Opcja z reklamami i bez. Choć i w tym przypadku sprawa też nie jest do końca jasna. HBO MAX nie przewiduje bowiem reklam ze strony podmiotów trzecich. Jak to należy rozumieć ? Widocznie będą tylko zapowiedzi własnych produkcji, jak na Netflixie i Amazon Prime Video.

2020 pod znakiem HBO MAX ? – Baza źródłowa

2020 pod znakiem HBO MAX ? No ale co musi się stać, by rzeczywiście tak było ? Platforma musi mieć bogaty content. Dzisiaj wiemy, że poza ofertą HBO będzie oferować materiały video ze wszystkich źródeł należących do AT&T. Mamy więc szeroką gamę ofertową WarnerMedia. Znajdą się tu produkcje Warner Bros. New Line Cinema, TNT, DC Entertainment, CNN, Cartoon Network, TBS, truTV, Adult Swim, TCM, Crunchyroll, The CW (tych dokładnie od strony WB), Rooster Teeth oraz tych wskazywanych jako HBO MAX ORIGINALS. Mało ?

To bardzo bogate portfolio. Z taką bazą można rzeczywiście zawojować świat. No bo trzeba powiedzieć jasno, HBO świata nigdy nie zawojowało. W Polsce ich usługi zyskały dużą popularność, ale za oceanem to niemal nisza. Przeciętny Amerykanin do dzisiaj traktuje HBO jako jeden z kilku kanałów premium. Bez wielkiego halo. No ale oni takich kanałów mają więcej niż w Polsce, więc jest w czym wybierać. HBO NOW, choć znacznie lepsze od HBO GO, to jednak ustępuje i to znacznie Amazonowi i Netflixowi. Tamci za oceanem mają tak bogatą ofertę, że kłaniają się narody. Stąd pomysł, by zmienić ten stan rzeczy. Jedynym sposobem jest znaczne poszerzenie oferty. Zamiast grzebać w tym co już jest i bardziej sławne się nie stanie, to tworzą nową platformę. HBO MAX ma właśnie rzucić rękawice rywalom w branży.

Oczywiście nie będzie łatwo. Przed nami jeszcze Peacock, a pierwsze kroki już w tym roku postawili Apple i Disney z nową platformą. Ten drugi ma zamiar szerzej zawojować rynek, bo po przejęciu w całości platformy Hulu, chcą ją zmodernizować pod własną modłę. Pozostali gracze też nie będą się temu przyglądać z boku, więc jeszcze nas czymś w 2020 i 2021 roku zaskoczą.

2020 pod znakiem HBO MAX ? – Bazowanie na znanych markach

No ale OK. Baza źródłowa jest duża, ale co za nią idzie ? No właśnie, za nią idą wyrobione marki. Są nimi chociażby Looney Tunes oraz produkcje Sesame Workshop, czy Studio Ghibli. Nie możemy też zapominać o przejętej prawnie bazie seriali animowanych wytwórni Hanna-Barbera. Zobaczmy więc, że dla samym dzieci, ta oferta to prawdziwy konkurent Disney+ .

2020 pod znakiem HBO MAX ? Tak może być, bo w ofercie platformy nie zabraknie takich serialowych hitów jak „Friends„. Warner Bros. już zadbał o to, by licencyjnie odbić swój kluczowy serialowy projekt. Serial będzie więc na wyłączność dostępny tylko na HBO MAX. Ponadto nie zabraknie nowości. HBO MAX ORIGINALS w dużej mierze będzie bazować na sprawdzonych już markach. Pojawią się też świeżynki z każdego zakątka źródłowego WarnerMedia.

Na ekrany po latach wrócą Gremliny z serialem animowanym „Gremlins: Secrets of the Mogwai„. Ma być też „Jellystone” z przebojowym Yogi Bear. Wróci nowe „Gossip girl” i „Grease” w postaci spin-offu „Grease: Rydell High„.

Szykuje się także hit dla fanów DC, bo powstanie serial z zakątka kosmicznego latarników – „Green Lantern” (red. jaram się tym jak 7-letni dzieciak). Poza tym, to co będzie lądować na platformie DC Universe, wyląduje również na HBO MAX. Stąd użytkownicy nowej platformy mogą też liczyć na kolejny sezon „Doom Patrol„.

Dla fanów DC Comics ma być jeszcze „Strange Adventures” i „DC Superhero High” oraz kilka innych pozycji, o których będziemy w przyszłości informować na bieżąco. Poza tym mówi się także o umowie z brytyjskimi mediami, których produkcje będą uzupełniać ofertę HBO MAX.

2020 pod znakiem HBO MAX ? – Słowo końcowe

Nie da się ukryć, że platforma z takim potencjałem może zawalczyć o rząd dusz. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że od strony technicznej będzie ona działała lepiej niż przeklinane przez wielu polskich widzów HBO GO. W naszym lokalnym przypadku aplikacje otwierające drogę do korzystania z HBO GO potrafią napsuć wiele krwi. W większości przypadków to techniczne potworki, którym daleko do ideału.

Czy AT&T tym razem weźmie sobie tą lekcje do serca ? Czy jednak dostaniemy ładną bazę, z której korzystanie będzie kolejną wielką męczarnią. To już czas pokaże. Oby tym razem zadbali o każdy detal. Bez tego się nie wygra zimnej wojny streamingowej.

2020 pod znakiem HBO MAX ? Prawdopodobnie tak, choć konkurencja nie będzie spała. Zobaczymy w maju jakie będą pierwsze wrażenia po premierze nowej usługi. Do tego czasu czekają nas pewnie kolejne newsy o nowościach, które trafią na HBO MAX. I o nich także napiszemy, bo jest to kolejna platforma, na którą warto czekać 😉

Udostępnij w social mediach